Ciągniki John Deere 5115R i 6110MC zostały gruntownie sprawdzone w identycznych warunkach, zarówno podczas intensywnych zabiegów uprawowych, jak i w transporcie drogowym, co pozwoliło na kompleksową ocenę ich możliwości i różnic. Porównywaliśmy ich możliwości w takich samych warunkach podczas zabiegów uprawowych oraz w transporcie drogowym.
Charakterystyka ogólna i historia John Deere

John Deere, znany również jako „Deere & Company”, to amerykańska firma z długą historią, produkująca maszyny rolnicze, urządzenia do pielęgnacji terenów zielonych oraz ciągniki rolnicze. Firma została założona przez Johna Deere’a w 1837 roku w Grand Detour w stanie Illinois.
Kluczowe momenty w historii
- 1918 rok: Przejęcie Waterloo Gasoline Engine Company - moment wejścia John Deere na rynek produkcji ciągników rolniczych.
- Lata 20. XX wieku: Firma stawiła czoła rosnącej konkurencji i wyższym normom wydajności. Wprowadzono testy „Nebraska Tractor Tests” w 1920 roku.
- Lata 30. XX wieku (Wielki Kryzys): Mimo trudności finansowych, John Deere kontynuował rozwój ciągników, wprowadzając modele takie jak „A” i „B”. Model „D” (1935) z dwucylindrowym, leżącym silnikiem i nowoczesną konstrukcją, okazał się rewolucyjny.
- Po II wojnie światowej: Wprowadzono nowe modele, takie jak „M” i „MC”.
- Lata 50. i 60. XX wieku: John Deere rozszerzył działalność na rynek europejski poprzez przejęcie firmy Lanz Company w Mannheim.
- Lata późniejsze: Wprowadzono innowacyjne technologie, takie jak klimatyzowane kabiny, systemy automatycznego prowadzenia oraz telematyka (np. w modelach serii „8R” z lat 2000).
Seria John Deere 6010 - punkt odniesienia
Seria ciągników John Deere 6010 (inaczej 6000 TEN), która zadebiutowała na przełomie lat 1997/1998, zastąpiła równie lubianą serię 6000 i ustanowiła swojego rodzaju wzorzec dla wielu rolników. Model John Deere 6110 był propozycją z dolnej części tabeli, a jego moc wynosiła 84 KM.
- Słabszy był jedynie model 6010.
- Powyżej oferowano modele 6210, 6310 i 6410 z silnikiem czterocylindrowym.
- Wersje 6510, 6610, 6810 i 6910 były napędzane silnikiem o sześciu cylindrach.
- Wszystkie ciągniki serii 6010 były produkowane w fabryce w Mannheim w Niemczech.
Szczegółowe porównanie ciągników John Deere 5115R i 6110MC

Podczas testów porównywano kluczowe aspekty obu maszyn, koncentrując się na wydajności przekładni, komforcie obsługi oraz ogólnej efektywności w różnych warunkach pracy.
Skrzynie biegów i ich wydajność
Przekładnia PowrQuad Plus i Powr8
W pracy polowej, szczególnie w głębokiej uprawie, różnice między przekładniami były wyraźne. Jako pierwsza sprawdzona została przekładnia PowrQuad Plus. Przy pracy z kultywatorem na siedmioletnim lucerniku, na głębokości 15-17 cm, możliwe było utrzymanie prędkości ok. 8,5 km/h przy 1600-1700 obr./min. Istotnym elementem była możliwość ustawienia biegu startowego. Przy nawrotach ustawienie biegu wstecznego oraz startowego w przód (na przykład B6 przy pracy docelowej na B8) ograniczało liczbę operacji i skracało czas powrotu do pracy roboczej. W przekładniach PowrQuad Plus oraz Powr8 dobrze oceniono płynność zmiany przełożeń pod obciążeniem. W dalszej części testu, przy pracy z wymagającymi maszynami, półbiegi zmieniane pod obciążeniem okazały się szczególnie przydatne. Dotyczyło to między innymi współpracy z rozrzutnikiem obornika, gdzie istotne było utrzymanie stałej prędkości roboczej oraz pracy z ciężką broną talerzową.
Model ze skrzynią PowrQuad Plus z czterema zakresami i czterema półbiegami w każdym kierunku podczas jazdy z obciążeniem bez większego trudu rozwijał prędkość 40 km/h, ale już przy prędkości 1900 obr./min, co było widoczne w spalaniu i natężeniu dźwięku. Ciągnik z czterema półbiegami również bardzo dobrze spisywał się podczas jazdy i przyspieszania. Reakcja ciągnika na wciśnięcie pedału przyspieszenia i zmianę przełożeń pod obciążeniem jest bardzo dobra. Na uwagę zasługuje łagodne zmienianie biegów. W naszej opinii to wystarczająca liczba przełożeń do zastosowań w transporcie. Skrzynia Powr8 swoją przewagę z pewnością uwidoczni podczas jazdy z maksymalną prędkością (obroty ekonomiczne), jak również na pagórkowatym terenie, gdzie większa liczba dostępnych przełożeń pozwoli lepiej dobrać bieg do obciążenia. W obu powyższych wariantach pochwała należy się za automatyczne dobieranie półbiegu podczas zmiany zakresu jazdy, to pozwala utrzymać płynność pracy.
Przekładnia PowrReverser
W przekładni PowrReverser ograniczeniem był jeden półbieg pod obciążeniem. W efekcie praca odbywała się głównie na stałym przełożeniu i wyższych obrotach silnika. Zmienność warunków glebowych była kompensowana przez charakterystykę jednostki napędowej. Na uwagę zasługuje rozwiązanie zastosowane w PowrReverserze - pokrętło regulacji agresywności załączania sprzęgła przy desce rozdzielczej. Przy pracy z maszynami zawieszanymi oraz podczas manewrów na uwrociach ułatwiało operowanie napędem, szczególnie że punkt załączania sprzęgła znajdował się stosunkowo wysoko.
PowrReverser to z jednej strony najprostsza skrzynia, jednak w obsłudze nieco bardziej skomplikowana, a to za sprawą dwóch dźwigni. Pierwsza odpowiada za zmianę zakresów (1-D), a druga (główna) za wybór biegów od 1 do 4. W tym wariancie mieliśmy do dyspozycji jeden bieg zmieniany pod obciążeniem (reduktor), co dało w efekcie 32 przełożenia w przód i 16 w tył. Warto podkreślić, że bliżej tylnej szyby umieszczona jest jeszcze trzecia dźwignia zmiany biegów, która odpowiada za biegi pełzające, przydatne na przykład w uprawie warzyw, z czego w trakcie naszego porównania nie korzystaliśmy. Producent podaje, że minimalna prędkość dla biegów pełzających wynosi 0,27 km/h. Podobnie jak w dwóch poprzednich modelach, na plus oceniamy pracę elektrohydraulicznego sprzęgła i zmianę zakresów biegów (nawet dźwignią). Cieniem na tym kładzie się niestety szarpanie podczas zmiany półbiegu na wyższy pod obciążeniem. Było to zauważalne także w transporcie, a jedynym sposobem na eliminację tego niekorzystnego zjawiska było zmniejszenie obrotów na chwilę przed planowaną zmianą.
Wydajność w transporcie drogowym
Wypełniona dziewięcioma tonami zboża przyczepa była kolejnym sprzętem wytypowanym do współpracy z testowanymi ciągnikami John Deere. Tym razem każdy z traktorów miał do pokonania 30-kilometrową pętlę złożoną w 2/3 z jazdy po drodze wojewódzkiej z prędkością 40 km/h oraz w 1/3 z jazdy po krętych asfaltowych drogach gminnych ze średnią prędkością 30 km/h.
Z jazdy ciągnikiem John Deere 5115R odniesiono bardzo dobre wrażenia. Duża liczba półbiegów zmienianych pod obciążeniem świetnie przydawała się podczas jazdy w ruchu mieszanym. Z załadowaną przyczepą pozwalało to na precyzyjne dostosowywanie przełożenia do aktualnego obciążenia. Do transportu, a nawet ruszania z miejsca wystarczył jedynie najwyższy zakres prędkości - D. Po osiągnięciu maksymalnej dopuszczalnej prędkości 40 km/h uwagę zwróciła ekonomiczna prędkość obrotowa, gdzie zamiast 1900 obr./min silnik pracuje z 1700 obr./min. Duża liczba przełożeń wersji Powr8 bywała denerwująca podczas przyspieszania bez obciążenia. W PowrQuad Plus, aby osiągnąć ten sam efekt wystarczy mniejsza liczba operacji.
John Deere 6110MC: Doświadczenia użytkownika
Ładowacz czołowy z systemem WAŻENIA DYNAMICZNEGO — seria 6R
Popularny twórca internetowy - Kula, podzielił się opinią na temat ponad 5-letniej eksploatacji ciągnika John Deere 6110MC. Traktor został zakupiony w 2015 r. i od tego czasu przepracował prawie 3,1 tys. godzin. Ciągnik z ładowaczem czołowym, łyżką oraz przeciwwagą kosztował w 2015 r. ok. 250 tys. zł netto.
Specyfikacja i wyposażenie
- Silnik: 4-cylindrowy o pojemności 4,5 l.
- Katalogowa moc maksymalna: 110 KM.
- Przeniesienie napędu: Skrzynia Power Quad oferująca 24 przełożenia w obu kierunkach.
- Ładowacz czołowy: Fabryczny o oznaczeniu H340.
- Kabina: Niska kabina, która niestety wykluczała zastosowanie amortyzacji przedniej osi (wybór podyktowany niskimi wjazdami do chlewni).
Opinie z eksploatacji
Zdaniem rolnika John Deere 6110MC doskonale sprawdza się we wszystkich pracach w gospodarstwie. Kabina jest dość obszerna, a Kula przy wzroście niespełna 180 cm odnajduje się w niej bardzo dobrze. W pracach z ładowaczem czołowym ciągnik radzi sobie z łatwością - dzięki sporej masie jest on stabilny, a dodatkowo jego ramowa konstrukcja pozwala na bezproblemowe przenoszenie nawet dużych obciążeń. Drobną wadą w tego typu pracach jest wysoka i długa maska, która ogranicza nieco widoczność do przodu.
Modyfikacje i awarie
- Chiptuning: Już po niespełna 100 godzinach pracy rolnik zdecydował się na przeprowadzenie zabiegu chiptuningu. Przed przystąpieniem do zmiany oprogramowania silnika zmierzono moc ciągnika na hamowni, która wynosiła ok. 110 KM. Dzięki modyfikacji oprogramowania udało się uzyskać 125 KM mocy, a traktor od tego czasu przepracował łącznie 3 tys. godzin z większą mocą.
- Awarie: Podczas ponad 5-letniej eksploatacji ciągnik odnotował tylko jedną awarię, która dotyczyła wyłącznika prądu.
- Defekt opony: Po dwóch latach od nowości, na przedniej oponie zauważono defekt w postaci wybrzuszenia, co postanowiono zgłosić do producenta ogumienia.
Silnik John Deere 6110
Model 6110 napędza czterocylindrowa jednostka o pojemności 4,5 litra (106×127 mm), oczywiście produkcji John Deere. Moc maksymalna osiągana przy 2300 obrotach na minutę to 84 KM, a maksymalny moment obrotowy wynosi 345 Nm. Warto wiedzieć, że producent poleca regularnie, nie rzadziej niż co 2 tys. mth sprawdzać luz zaworowy, dość charakterystyczny dla amerykańskich silników: (0,014 i 0,018 cala).
Rodzaje skrzyń biegów w John Deere 6110
W John Deere 6110 dostępnych było kilka typów skrzyń biegów, co pozwalało na dopasowanie maszyny do różnych potrzeb:
- SyncroPlus (12x4): Najbardziej podstawowa skrzynia o 12 przełożeniach w przód i czterech do tyłu. Zwykła synchronizowana przekładnia na mokrych tarczach z trzema biegami na czterech zakresach: A-D.
- SyncroPlus Power Reverser: Posiada cztery biegi na czterech zakresach. Maksymalna prędkość jazdy jest taka sama jak w SyncroPlus, ale atutem jest rewers w dźwigni po lewej stronie kierownicy.
- PowrQuad (16x12): Zwieńczeniem oferty przekładni jest PowrQuad, czyli Power Shift z 4 biegami na 4 zakresach.
Bez względu na wybraną skrzynię, w kwestii eksploatacji należy przygotować się na konieczność wymiany oleju co 1500 godzin. Do układów przeciętnie wchodzi od 52 do 55 litrów, w zależności czy jest TLS. Polecanymi olejami są oleje UTTO np. TITAN WB czy Agrifarm UTTO MP lub VT, jeżeli układ nie będzie mocno obciążony można zastosować olej STOU np. TITAN UTTO WB.
Hydraulika i WOM

W kwestii hydrauliki ciągniki dysponują wydatkiem 96 l/min/72 l/min, układ działa w oparciu o olej ze skrzyni biegów. Fabrycznie John Deere oferował do tego ciągnika trzy modele ładowaczy o oznaczeniach: 620, 640 i 640SL. W zależności od konfiguracji John Deere 6110 może być wyposażony w WOM 540 lub 540/1000, przedni wałek również był oferowany - niezależny z prędkością 1000. Przy masie ciągnika wynoszącej od 3365 do 4374 kg to bardzo zadowalające wyniki, zwłaszcza jak na ciągnik z czwórką pod maską.
Kabina i widoczność
Wersje z kabiną, od ROPS-ów różnią się zastosowanym alternatorem oraz bateriami. W przypadku ciągnika z kabiną alternator ma 115 A zaś ROPS 90 A. Pomimo nazwania nowej kabiny „ComfortGard” klimatyzacja w serii 6010 była opcją. Tablica jest czytelna, choć dziś nie porywa.
Typowe usterki i serwis John Deere 6110
Po latach, nawet legenda, jaką jest 6110, zdążyła ujawnić swoje bolączki. Jednym ze słabych punktów, trudnym do wykrycia podczas oględzin, są wewnętrzne łożyska w tylnych zwolnicach. Usterka jest o tyle trudna do wychwycenia, że nie daje znaku w oleju czy w trakcie jazdy. Zweryfikować ją można dopiero po rozebraniu zwolnicy.
Znacznie łatwiej jest zweryfikować stan wałka łączącego silnik ze skrzynią biegów - tradycyjnego rozwiązania zielonych. Tutaj słabym elementem jest tłumik drgań. Nie trapią go nagłe usterki, lecz jest to element newralgiczny, a zatem podatny również na zużycie. Innym elementem, którego niedomaganie i zaniedbanie może prowadzić do poważnych usterek jest pompka systemowa, która odpowiada za zasilanie i smarowanie przekładni. Słabym punktem tego rozwiązania jest fakt, iż jedną z części eksploatacyjnych pompy (zazębienie wewnętrzne) jest obudowa skrzyni. W tym celu należy na rozgrzanej wcześniej maszynie (olej minimum 55 st. C), przy załączonym hamulcu postojowym osiągnąć 2000 obr/min bez włączonej jazdy i zmierzyć ciśnienie na porcie w obudowie pompy. Dla 6110 właściwy zakres to od 11,5 do 12,7 bara.
Oczywiście ciągnik, zwłaszcza z dużym przebiegiem, mogą trapić też inne usterki. Typowe bardziej ze względu na wiek lub przebieg, niż faktyczne błędy producenta. Wiele niedogodności może być również spowodowanych niewłaściwą regulacją podzespołów lub niedbalstwem poprzednich właścicieli. Standardowo w przypadku wyeksploatowania danego elementu, trudno mieć do kogokolwiek pretensje.
Zalecenia serwisowe
Zaczynając od przeglądów olejowych, producent zaleca wymianę oleju w silniku co 250 godzin, a w skrzyni i mostach co 1500. W przednim moście z zawieszeniem TLS potrzeba 6 litrów, bez TLS wystarczy 5 litrów, olej taki sam jak do skrzyni biegów. Do tego należy doliczyć filtry. Najdroższy jest filtr skrzyni - około 250 zł i tu warto postawić na oryginał, kolejny będzie filtr powietrza za około 170-200 zł, paliwa z odstojnikiem za 150, hydrauliki w podobnej cenie, oraz oleju silnikowego 50-100 zł. Filtry kabinowe to wydatek rzędu 300-400 zł jeżeli są z węglem aktywnym, zwykłe można kupić za mniej niż 200 zł.
John Deere serii 6MC i 6RC
Ciągniki John Deere serii 6MC i 6RC to wielozadaniowe maszyny pozwalające na przyjemną pracę w mniej dogodnych warunkach. Dzięki doskonałej zwrotności, niewielkim rozmiarom, wydajności, dobrej widoczności i rozwiązaniom technicznym prowadzenie pojazdu w ograniczonej przestrzeni nie sprawia kłopotów. Wyposażone zostały w silniki PowrTech Plus o mocy plasującej się w zakresie 66 kW (90 KM) do 88 kW (120 KM). Do wyboru mamy kilka modeli, które zaprojektowane zostały zgodnie z potrzebami wymagających użytkowników.
Inne modele John Deere i ogólne opinie
Użytkownicy innych modeli John Deere również dzielą się swoimi doświadczeniami. Rolnik posiadający John Deere 5080M z 2011 roku z turem JD 583, bardzo chwali sobie ten ciągnik za komfort pracy, dużą wygodną kabinę i bardzo fajne sterowanie turem. Radzi sobie w polu i sadzie bardzo dobrze, a z kosiarką bijakową dopiero przy bardzo wysokiej trawie ma zadyszkę. Jest to ciągnik do wszystkiego.
Inny użytkownik John Deere 4520, posiadający go od kilku lat, również jest zadowolony. Ciągnik jest bardzo dobrze dopasowany do gospodarstwa (ponad 10ha, najwięcej jabłoń), nie ma problemu z opryskiwaczem 1500l oraz z kosiarką, a nawet podczas transportu jabłek z przyczepą o ładowności 5 ton. Wyróżnia go dużo miejsca w kabinie, skrzynia hydro, tempomat i wydajna hydraulika. Średnie spalanie to 3,5l/mth, choć w cięższych pracach może być wyższe.
John Deere 5080GF sprawuje się dobrze. Ma 4 lata i 1600mth bez awarii, pali średnio 5l/godz pracy. Jest zwrotny, wygodny, z dobrą widocznością do tyłu. Użytkownik nie chciałby węższego modelu. Spalanie średnio 3,5l/mth.