Kombajn John Deere T670 to maszyna, która zyskała uznanie na rynku dzięki swoim innowacyjnym rozwiązaniom i wysokiej wydajności. Chociaż kombajny serii T nie należą do największych maszyn John Deere, szybko stały się popularne dzięki innowacyjnemu, wielobębnowemu układowi młócącemu. Poniższa analiza przedstawia szczegółowe dane techniczne, specyfikację, osiągi oraz opinie użytkowników dotyczące tego modelu.

Kluczowe cechy konstrukcyjne i wydajność
Innowacyjny układ młócący i separacji
Model T670 wyróżnia się największą powierzchnią aktywnej separacji ziarna pośród wszystkich aktualnie dostępnych kombajnów wytrząsaczowych. Dzięki zmianom w konstrukcji, całkowitą powierzchnię omłotu i aktywnej separacji zwiększono aż o 18 procent, co stanowi ogromny krok naprzód w technologii zbioru. Kombajn John Deere serii T wyposażono dodatkowo w bęben młócący o średnicy 660 mm.
Jak komentuje Mateusz Janicki, specjalista ds., modele z serii T z 5 wytrząsaczami i powierzchnią aktywnej separacji wynoszącą 3,3 m² spokojnie dorównują wydajnością konkurencyjnym modelom z 6 wytrząsaczami. Pan Arkadiusz Małyga, właściciel firmy usługowej Top-Agro, podkreśla, że na wydajność maszyny wpływa również powierzchnia aktywnej separacji, co czyni ją jednym z najwydajniejszych układów na rynku.

System zarządzania resztkami pożniwnymi
W T670 użytkownicy doceniają system równomiernego rozprowadzania resztek za kombajnem, co tworzy idealne warunki do dalszych prac. Jest to szczególnie istotne dla gospodarstw, które stosują uprawę uproszczoną. Zastosowanie 108 noży zapewnia idealne rozdrobnienie resztek pożniwnych, co przekłada się na lepsze przygotowanie gleby.

Listwa domłacająca - zwiększona efektywność
W modelu T670 użytkownicy chwalą sobie również listwę domłacającą, którą można szybko podłączyć. Nie ogranicza ona powierzchni klepiska, a jest niezastąpiona przy omłocie wilgotnych czy trudnoomłacalnych roślin, takich jak pszenica oścista czy jęczmień, znacząco zwiększając efektywność zbioru w trudnych warunkach.
Technologie wspierające pracę operatora i maszyny
System HillMaster - stabilność na nierównym terenie
System HillMaster znacząco odmienił jakość i komfort pracy na polu. Klienci firmy Top-Agro nie muszą martwić się nachyleniami terenów i gorszą wydajnością zbioru z powodów, na które zupełnie nie mają wpływu. Dzięki HillMaster cały kombajn jest tak poziomowany, aby ciężar rozkładał się równo na wszystkie cztery koła. Maszyna odzyskuje stabilność, przyczepność, a żadne koło nie jest zbyt obciążone i nie ugniata nadmiernie gleby.

Zaawansowane gąsienice - trakcja i trwałość
Inżynierowie John Deere poszli o krok dalej w projektowaniu gąsienic, tworząc ich trójkątną konstrukcję. Gąsienice co do zasady ułatwiają jazdę na terenach niestabilnych, ale ich duży prześwit nad podłożem umożliwia łatwe wydostanie się pojazdu praktycznie z każdego trudnego podłoża. Głęboka rzeźba zapewnia większą przyczepność, a zastosowanie kąta 55˚ między klockami bieżnika ułatwia odprowadzanie błota.
Testy wykazały, że nowa konstrukcja gąsienic gwarantuje niższe tarcie, więc mechanizm zużywa się aż o 50 proc. wolniej w porównaniu z poprzednim rozwiązaniem. Warto dodać, że przy budowie gąsienic zastosowano tworzywo IPX2000, które odznacza się właściwościami samosmarownymi. Dzięki temu rolnik nie musi martwić się o codzienną konserwację.

Opinie użytkowników i osiągi w praktyce
Firma usługowa Top-Agro pana Arkadiusza Małygi od 8 lat pracuje na maszynach John Deere, a w swoim parku maszynowym posiada dwa modele T670. Wszystko zaczęło się w 2014 r. od zakupu kombajnu W540. W 2018 r. dołączył do niego pierwszy T670, a dwa lata później kolejny. Zawsze jeden z T670 pracuje na terenie Wielkopolski, Dolnego Śląska i województwa pomorskiego.
Pan Małyga podkreśla, że świetne osiągi T670 są widoczne gołym okiem. W jednym z sezonów jeden kombajn był w stanie wymłócić nawet 50 ton ziarna na godzinę. W innym roku jeden z kombajnów T670 zebrał aż 900 hektarów zbóż i rzepaku. Właściciel Top-Agro wskazuje, że podczas gdy korzysta się również z W540, seria T zdecydowanie przewyższa go wydajnością.
W jednym z intensywnych sezonów, który trwał 6 tygodni, trzy kombajny firmy Top-Agro pracowały średnio po 13 godzin dziennie, wykosząc łącznie około 1800 hektarów. Pan Małyga podsumowuje, że maszyny John Deere nigdy ich nie zawiodły, zawsze można liczyć na ich moc i wydajność, co potwierdza ich długoletnie doświadczenie w pracy ze sprzętem tej marki (firma posiada również 3 ciągniki z serii 6).