Sprawa komornika, który w asyście policji wkroczył na teren gospodarstwa rolnika spod Mławy i zarekwirował ciągnik na poczet długu sąsiada, odbiła się głośnym echem w Polsce. Przez prawie 9 lat pokrzywdzony rolnik walczył o sprawiedliwość, a sprawa znalazła wreszcie swój sądowy finał, prowadząc do istotnych zmian w prawie egzekucyjnym.

Początek afery: Bezpodstawne zajęcie ciągnika rolnika spod Mławy
Do pamiętnego zajęcia ciągnika przez asesora komorniczego doszło w listopadzie 2014 roku w Kulanach (powiat mławski), w jednym z gospodarstw rolnych pod Mławą (woj. mazowieckie). Asesor komorniczy Michał K., pracujący wówczas w łódzkiej kancelarii komorniczej przy Sądzie Rejonowym dla Łodzi Śródmieścia, wkroczył na teren posesji rolnika Radosława Z.
Nie słuchając żadnych tłumaczeń i nie sprawdzając również tożsamości osoby, wobec której wszczął egzekucję, przystąpił do zajęcia mienia. Właściciel maszyny, Radosław Z., który nie miał długów i był kompletnie zaskoczony egzekucją komorniczą na swojej posesji, doznał wstrząsu. Dłużnikiem był w rzeczywistości jego sąsiad i szwagier, mieszkający w sąsiedniej posesji.
Mimo zapewnień prawdziwego dłużnika, że zgodnie z dokumentami rejestracyjnymi to nie on jest właścicielem zajmowanego ciągnika, komornik po załadowaniu traktora na lawetę odjechał. Na lawetę, która przyjechała za komornikiem, w asyście policji załadowano 95-konny ciągnik rolniczy marki Belarus o wartości rynkowej około 100 tys. zł. Maszyna znalazła się w komisie, skąd została sprzedana za jedyne 40 tys. zł.
Jak zatrzymać KOMORNIKA? Sprawdź 4 SKUTECZNE kroki!
Śledztwo i pierwsze konsekwencje
Zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa złożyła ówczesna senator Lidia Staroń. Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte w 2014 roku przez Prokuraturę Rejonową w Mławie, a od 2015 roku postępowanie prowadziła Prokuratura Okręgowa w Płocku.
Zarzuty wobec asesora Michała K.
Asesorowi komorniczemu Michałowi K. przedstawiono zarzut przekroczenia uprawnień w związku z wykonywaniem czynności egzekucyjnych. Zarzut dotyczył poświadczenia nieprawdy w protokole zajęcia ciągnika rolnika spod Mławy. W dokumencie tym, asesor wskazał, że ciągnik znajdował się na terenie nieruchomości dłużnika, a faktycznie stał na sąsiedniej posesji rolnika niebędącego dłużnikiem. Asesor jednocześnie „rażąco nisko" oszacował wartość zajmowanego ciągnika. Michał K. został przesłuchany w charakterze podejrzanego w płockiej prokuraturze okręgowej, jednak nie przyznał się do przedstawionego mu zarzutu, składając obszerne wyjaśnienia i podkreślając, że działał zgodnie z przepisami.
Prokurator wobec Michała K. zastosował poręczenie majątkowe oraz profilaktycznie zakaz wykonywania czynności służbowych. Podejrzanemu groziła kara do trzech lat pozbawienia wolności.
Działania Krajowej Rady Komorniczej i Ministerstwa Sprawiedliwości
Jeszcze w trakcie śledztwa prowadzonego przez prokuraturę w Płocku komisja dyscyplinarna Krajowej Rady Komorniczej (KRK) podjęła decyzję o wykreśleniu Michała K. z listy asesorów komorniczych z uwagi na rażące naruszenie przepisów. Minister sprawiedliwości zawiesił w czynnościach komorniczych Jarosława K., szefa kancelarii komorniczej, w której pracował Michał K. KRK chciała wszczęcia postępowania dyscyplinarnego przeciwko Jarosławowi K. za brak nadzoru nad działaniem asesorów z jego kancelarii. Niezależnie postępowanie dyscyplinarne czekało też asesora Michała K.
Rozwój sprawy i rozszerzenie zarzutów
Śledztwo dotyczące działań komorniczych łódzkiej kancelarii, w tym asesora Michała K., płocka prokuratura okręgowa przejęła od Prokuratury Rejonowej w Mławie z powodu wielu wątków sprawy. W trakcie śledztwa wpływały do niej zawiadomienia od kolejnych osób, które poczuły się pokrzywdzone działaniami wspomnianej kancelarii komorniczej. W sumie w 2015 roku wpłynęło 13 takich zawiadomień, w tym z udziałem asesora Michała K., a z początkiem 2016 roku śledztwo rozszerzono o 24 przypadki postępowań egzekucyjnych, które Ministerstwo Sprawiedliwości wskazało jako wymagające sprawdzenia.
Inne podobne przypadki
Oprócz zajęcia z naruszeniem prawa traktora rolnika spod Mławy, podobne działania potwierdzono w przypadku:
- Przedsiębiorcy z Gostynina, gdy zajęto jego samochód w związku z długiem żony. Oboje prowadzili odrębne działalności gospodarcze i mieli rozdzielność majątkową.
- Właścicielki firmy w Sieradzu, której zajęto cztery pojazdy.
- Nowe zawiadomienia wpłynęły z Warszawy, Łodzi i Brzezin w woj. łódzkim.
Według ustaleń śledztwa, wszystkie wcześniejsze wątki postępowania łączyło grono osób i podmiotów prawnych, które brały udział w kolejnych etapach postępowania egzekucyjnego. Chodziło między innymi o tego samego wierzyciela, tego samego asesora Michała K. i tę samą kancelarię komorniczą, a także osobę, która w dwóch z trzech przypadków nabyła zajęte pojazdy sprzedane w trybie umowy komisowej. W każdym z tych przypadków zajęcie dotyczyło osób, które nie były dłużnikami, zaś pojazdy były sprzedawane komisowo.
Zeznania współpracownika
We wtorek jako świadek zeznawał 34-letni Maciej Ś., ówczesny współpracownik oskarżonego, uczestniczący w kontrowersyjnej egzekucji komorniczej. Z jego relacji wynikało, że do Kulan pojechali razem jednym autem. Zeznał, że sporządzanie protokołu zajęcia ciągnika zaczęli w jednym domu, a dokończyli w drugim - już po przybyciu dłużnika. Na miejscu zdarzenia był też policjant, którego nie wzywali, a także przedstawiciel wierzyciela, który dostarczył lawetę. Maciej Ś. przyznał, że nie pamięta, na jaką kwotę został wyceniony traktor i za ile został sprzedany, ponieważ potem nie interesował się tą sprawą. Wyjaśnił, że wyceny ciągnika dokonał oskarżony Michał K.
Akt oskarżenia
Prokuratura Okręgowa w Płocku oskarżyła Michała K. o przekroczenie uprawnień i niedopełnienie obowiązków w związku z podejmowanymi przez niego czynnościami egzekucyjnymi. Chodziło o zajmowanie pojazdów stanowiących własność osób trzecich, czyli nienależących do dłużników, oraz zlecanie ich sprzedaży w ramach umowy komisowej za cenę znacznie niższą od wartości rynkowej. Aktem oskarżenia objęto też siedem innych osób, w tym rodziców asesora, którym zarzucono udaremnienie wykonania postanowienia prokuratora o zabezpieczeniu majątkowym poprzez usunięcie spod egzekucji nieruchomości. Pozostałe osoby usłyszały zarzuty paserstwa i pomocnictwa w działaniach podejmowanych przez Michała K.

Postępowania sądowe i wyroki
Proces cywilny i odszkodowanie
W listopadzie 2022 roku zapadł w tej sprawie prawomocny wyrok cywilny. We wrześniu 2022 roku Sąd Okręgowy w Płocku zasądził solidarnie od komornika z Łodzi i podległego mu asesora komorniczego ponad 46 tys. zł na rzecz poszkodowanego rolnika. Kwota ta obejmowała odszkodowanie związane między innymi z tym, że pozbawiony ciągnika rolnik nie mógł pracować, a także za straty w uprawach i niezwróconą jeszcze wówczas część wartości ciągnika. Co ważne, zasądzono mu także 20 tys. zł za naruszenie dóbr osobistych, w związku z wejściem do jego domu i naruszeniem godności obecnych tam starszych osób. Wcześniej, w 2015 roku komornik zwrócił rolnikowi część wartości odebranego i sprzedanego za ułamek wartości ciągnika, jednak odmawiał zapłaty pozostałej części wartości pojazdu.
Proces karny i wyroki skazujące
W piątek 5 maja 2023 roku w Sądzie Rejonowym Łódź - Śródmieście zapadł wyrok w sprawie karnej. Sąd uznał Michała K. za winnego zarzucanych mu czynów i skazał na karę łączną dwóch lat więzienia w zawieszeniu na pięć lat. Dodatkowo Michał K. ma zapłacić 60 tys. zł grzywny oraz został objęty zakazem wykonywania zawodu przez 10 lat. Sąd na poczet orzeczonego środka zapobiegawczego zaliczył mu okres od 9 marca 2015 roku, gdy zakazano mu wykonywania zawodu.
Rodzicom Michała K., którzy w porozumieniu z nim udaremnili wykonanie postanowienia prokuratora o zabezpieczeniu majątkowym, wymierzono karę po sześć miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu. Spośród pięciorga pozostałych oskarżonych, którym postawiono zarzuty paserstwa i pomocnictwa, jedna kobieta została uniewinniona. Dla czterech mężczyzn sąd orzekł kary od ośmiu miesięcy do dwóch lat więzienia w zawieszeniu oraz kary grzywny i zakazu wykonywania działalności gospodarczej związanej z windykacją czy sprzedażą komisową. Samo odczytanie wyroku trwało około godziny - zarzuty dotyczyły nie tylko zajęcia z naruszeniem prawa traktora rolnika spod Mławy, ale także szeregu innych ruchomości. Wszystkie te wyroki są nieprawomocne.
Uzasadnienie i odwołania
Sędzia Ewa Jaworska-Glosek, uzasadniając wyrok, wielokrotnie podkreślała, że postępowanie asesora było w wielu aspektach niezgodne z prawem, ale pewnym usprawiedliwieniem jego działań mogło być to, że - jak sam tłumaczył się przed sądem - "tak był nauczony". Mecenas Lech Obara, reprezentujący poszkodowanych w sprawie, poinformował, że złoży odwołanie od wyroku, oceniając go jako niesprawiedliwy i niewystarczający do naprawy krzywdy oraz odstraszenia od podobnych działań.
W piątek 6 grudnia 2024 roku w Sądzie Okręgowym w Łodzi miał rozpocząć się odwoławczy proces w sprawie komornika. Przewodniczący składu sędziowskiego, sędzia Janusz Pelczarski, podjął jednak zaskakującą decyzję - postanowił wyłączyć się z procesu. Powodem było to, że żona sędziego oraz jeden z obrońców są zatrudnieni w tej samej kancelarii adwokackiej, co sędzia tłumaczył chęcią uniknięcia oskarżeń o stronniczość. Rozprawa została odroczona bezterminowo.
Jak zatrzymać KOMORNIKA? Sprawdź 4 SKUTECZNE kroki!
Konsekwencje i zmiany w prawie
W lipcu 2017 roku Jarosław K. został wydalony z zawodu. Wina asesora Michała K. nie budziła wątpliwości, co potwierdziła komisja dyscyplinarna, usuwając asesora z zawodu, choć Sąd Okręgowy w Łodzi zmienił tę karę na karę grzywny. Asesor jednak nie pracuje już w zawodzie.
Niechlubna historia spod Mławy była jednym z impulsów do nowelizacji przepisów prawa egzekucyjnego. Samorząd komorniczy od samego początku próbował wynagrodzić krzywdę poszkodowanego rolnika, oferując mu nowy ciągnik (oferta nie została przyjęta) oraz popierał zmianę przepisów, które uniemożliwią powtórzenie się takich sytuacji w przyszłości. Komornicy postulowali między innymi wprowadzenie instytucji rzecznika dyscyplinarnego, co ma przyspieszyć postępowania dyscyplinarne, oraz zwiększenie kar dyscyplinarnych. Od roku komornicy posiadają rzecznika dyscyplinarnego, a zwiększenie kar spotkało się z aprobatą samorządu.
Znowelizowane przepisy
Skutkiem historii spod Mławy była nowelizacja artykułu 864 §1 Kodeksu Postępowania Cywilnego. Przepis ten określa termin, w jakim komornik może najwcześniej dokonać sprzedaży zajętego mienia dłużnika. Jeszcze do niedawna sprzedaż ruchomości nie mogła nastąpić wcześniej niż siódmego dnia od daty zajęcia. Obecnie termin ten jest dłuższy. Wprowadzono również obowiązek nagrywania przebiegu egzekucji komorniczych, zakaz sprzedaży przedmiotu przed wyczerpaniem sądowego trybu odwoławczego. Co do zasady, zajmowany przedmiot pozostawia się u właściciela-dłużnika, co eliminuje dodatkowe koszty, np. za parkowanie w przypadku pojazdów. Zlikwidowano także instytucję "objazdowych" wynajętych komorników, którzy często łamali prawo egzekucyjne.
Samorząd komorniczy sprawnie i surowo ocenił działania przedstawicieli tego zawodu, a na skutek nowelizacji przepisów takie sytuacje nie powinny mieć miejsca w przyszłości. Istotne jest jednak to, że takie historie mają miejsce niezwykle rzadko. Od czasu feralnego zajęcia ciągnika, minęły już trzy lata, a komornicy przeprowadzili kilkanaście milionów egzekucji, co pokazuje, że incydenty takie jak ten są wyjątkami, a nie regułą w codziennej pracy komorników.