W ostatnich tygodniach polscy funkcjonariusze odnotowali kilka znaczących sukcesów w walce z przestępczością związaną z kradzieżami maszyn rolniczych. Dzięki szybkiej reakcji, skrupulatnej pracy operacyjnej oraz wykorzystaniu policyjnych systemów, skradzione ciągniki wracają do prawowitych właścicieli, a sprawcy stają przed wymiarem sprawiedliwości. Poniżej przedstawiamy szczegóły trzech przypadków, które miały miejsce w różnych regionach kraju.

Sprawa przywłaszczenia, która ujawniła wcześniejszą kradzież (powiat lubiński)
Funkcjonariusze z komisariatu w Ścinawie, na terenie powiatu lubińskiego w województwie dolnośląskim, pracowali ostatnio nad sprawą dotyczącą przywłaszczenia ciągnika rolniczego marki Ursus. Policjanci „namierzyli” ciągnik, który został zgłoszony jako przywłaszczony. Szybko ustalili jednak, że zgłaszający nie był jego właścicielem, gdyż pojazd ten kilka lat temu został skradziony.
W trakcie przeszukania pomieszczeń należących do tego mężczyzny, stróże prawa ujawnili skradziony pojazd. Jednak podczas oględzin i po sprawdzeniu w policyjnych systemach, wyszło na jaw, że traktor ten został skradziony w 2019 roku z terenu gminy Rudna. Okazało się bowiem, że ciągnik został już wcześniej skradziony, a zgłaszający będzie odpowiadał za paserstwo.
Mężczyzna, do którego maszyna wróciła, nie mógł uwierzyć we własne szczęście, gdyż pojazd wrócił do niego w dużo lepszym stanie niż był w chwili, kiedy został skradziony.
Skradziony sprzęt rolniczy
Szybka akcja po kradzieży ciągnika w Lasotach (województwo kujawsko-pomorskie)
Kiedy w miniony piątek rolnik mieszkający w miejscowości Lasoty, w gminie Rogowo, w województwie kujawsko-pomorskim, postanowił wyjechać swoim ciągnikiem do prac polowych, przekonał się, że jego traktora nie ma. Ktoś go ukradł. Fakt ten niezwłocznie zgłosił na policję.
Ta podjęła wezwanie i błyskawicznie przyjechała na miejsce. Na terenie posesji poszkodowanego rolnika, w miejscu, gdzie stał skradziony ciągnik, policjanci z „patrolówki” zauważyli ślady opon. Prowadzili ten oczywisty trop przez kilka wiosek do momentu, aż ślady na drodze asfaltowej się urwały. Postanowili przeszukać okoliczne gospodarstwa i w jednym z nich zauważyli maszynę rolniczą przykrytą plandeką. Okazało się, że to jest właśnie zaginiony ciągnik.
Chwilę później na miejscu pojawił się 30-letni mieszkaniec gospodarstwa, który tłumaczył policjantom, że traktor pożyczył. Jednak nie potrafił wyjaśnić od kogo, co wzbudziło podejrzenia mundurowych. Policjanci zabezpieczyli skradziony ciągnik, a następnie oddali właścicielowi. Natomiast 30-latek jeszcze tego samego dnia usłyszał już zarzut kradzieży. Teraz grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

Złodzieje zabytkowego LANZ Bulldog zatrzymani w Młynarach
Policjanci z Młynar zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzanych o kradzież zabytkowego ciągnika marki LANZ Bulldog. Plan kradzieży powstał, gdy 30-letni mężczyzna zauważył na jednej z posesji stary traktor. Okazało się, że maszyna stanowi dużą wartość, więc zdecydował, że ją ukradnie.
Wspólnie z kolegą, 30-latek zorganizował lawetę i LANZ Bulldog został wywieziony z podwórka. Ich plan upadł, gdy wspólnicy pokłócili się podczas podpisywania umowy sprzedaży maszyny, za którą wzięli 20 tysięcy złotych. Policjanci mieli już zgłoszenie o kradzieży i zatrzymali obu mężczyzn oraz dokumenty. Pozwoli to dotrzeć do kolejnego kupującego i wyjaśnić dalsze okoliczności tej sprawy. Autor: B. Redakcja: M.