Ładowarki teleskopowe to maszyny, które na stałe wpisały się w krajobraz nowoczesnego rolnictwa i budownictwa. Choć marka John Deere kojarzy się głównie z ciągnikami, kombajnami i sieczkarniami, w jej historii znajduje się krótki, lecz interesujący epizod związany z produkcją własnych ładowarek teleskopowych.

Początki współpracy: John Deere i Matbro
W latach 90. XX wieku popyt na ładowarki teleskopowe w rolnictwie zaczął gwałtownie rosnąć. Zamiast budować maszyny od podstaw, amerykański koncern zdecydował się na współpracę z zewnętrznym specjalistą - brytyjską firmą Matbro. Przedsiębiorstwo to, założone w latach 60. przez braci Mathew, było pionierem w dziedzinie przegubowych ładowarek teleskopowych (model Teleram z 1981 r.).
W 1995 roku John Deere zlecił Matbro produkcję maszyn na potrzeby europejskich oddziałów koncernu. Współpraca ta znacząco wpłynęła na finanse brytyjskiej firmy, której obroty wzrosły z 4 mln funtów w 1992 roku do niemal 80 mln funtów pod koniec 1997 roku. Mimo to, jakość produktów Matbro nie zawsze spełniała wysokie standardy amerykańskiego giganta, co skutkowało licznymi reklamacjami.
Przejęcie technologii i seria 3000
W 1998 roku John Deere wykupił spółkę Matbro za 7 milionów funtów szterlingów. Amerykański producent przejął projekty, prawa własności intelektualnej oraz zaplecze inżynieryjne. Decyzja ta pozwoliła na przeniesienie produkcji do fabryki w Zweibrücken w Niemczech, która słynęła z produkcji kombajnów i sieczkarni.
W 2000 roku zadebiutowała seria 3000 z napisem „made in Germany”. Maszyny te były znacznie bardziej dopracowane mechanicznie niż ich poprzednicy z brytyjskiej linii produkcyjnej. W jednostkach tych montowano:
- Silniki: 4-cylindrowe jednostki John Deere JD4045TF o pojemności 4,5 l i mocy 100 KM.
- Układ napędowy: skrzynie hydrostatyczne pozwalające na osiąganie prędkości 30 km/h (modele 3200/3400) lub 40 km/h (model 3420).
- Parametry pracy: maksymalne obciążenie graniczne na poziomie 2,8 t oraz wysokość podnoszenia sięgająca 5,62 m (w modelu 3200).

Zakończenie produkcji i dalsze losy
Produkcja ładowarek teleskopowych w Niemczech została nieoczekiwanie wstrzymana 31 października 2006 roku. Decyzja ta była wynikiem szczegółowej oceny rynku światowego. John Deere wykluczył wówczas możliwość zlecenia produkcji innym podmiotom, koncentrując moce przerobowe fabryki w Zweibrücken na kombajnach zbożowych serii 9000i oraz sieczkarniach serii 7000.
Warto zaznaczyć, że w 2017 roku John Deere nawiązał sojusz z firmą Kramer Werke GmbH, dzięki czemu w ofercie dealerskiej ponownie pojawiły się ładowarki, tym razem produkowane przez partnera technologicznego.
Użytkowanie i serwisowanie używanych maszyn
Ładowarki serii 3000 cieszą się dziś dobrą opinią. Ze względu na wykorzystanie standardowych silników stosowanych również w ciągnikach serii 6000 i 6010, dostęp do części mechanicznych nie jest problemem. Użytkownicy używanych egzemplarzy powinni jednak zwrócić szczególną uwagę na:
- Stan pomp, rozdzielaczy oraz siłowników hydraulicznych.
- Szczelność układu (wymiana uszczelniaczy i elementów gumowych).
- Stan techniczny teleskopu (sworznie, tuleje oraz ślizgi, które podlegają naturalnemu zużyciu).
Bierzemy to na warsztat. Odc. 8- Naprawa ładowarki teleskopowej Manitou 634.
Ceny na rynku wtórnym
Ceny używanych maszyn zależą od rocznika, wersji i stanu technicznego. Przykładowo, starsze modele z czasów współpracy z Matbro (np. 4400) można znaleźć poniżej 70 tys. zł, natomiast zadbane modele z końcówki produkcji serii 3000 (2005-2006) osiągają ceny w przedziale 90-120 tys. zł.
tags: #ladowacz #teleskopowy #john #deere