Wywrotki Danilo Petrucciego w MotoGP

Danilo Petrucci, włoski motocyklista klasy MotoGP, znany ze swojej waleczności na torze, doświadczał w swojej karierze zarówno triumfów, jak i niełatwych momentów, w tym wywrotek. Wypadki te często były wynikiem trudnych warunków pogodowych, problemów z ogumieniem lub zaciętej walki o pozycje.

Danilo Petrucci na motocyklu Ducati

Testy w Walencji: Deszcz i Czerwone Flagi

Podczas testów MotoGP w Walencji, tor Ricardo Tormo przywitał motocyklistów deszczem, a temperatura powietrza wynosiła piętnaście stopni Celsjusza, zaś asfaltu trzynaście. Po niespełna ośmiu minutach od rozpoczęcia sesji, ze względu na intensywne opady i zalegającą wodę na torze, została wywieszona czerwona flaga. Przyczepność była bardzo niska, co zmusiło zawodników do powrotu do garaży. Do tego momentu jedenastu zawodników przejechało pomiarowe okrążenie, z Marcusem Márquezem na czele z czasem 1:50.029. Warto nadmienić, że w Walencji do ścigania powrócił Jorge Lorenzo.

Po blisko trzydziestu minutach przerwy, trening został wznowiony. Choć przestało padać, tor nadal pozostawał mokry. Motocykliści szybko zabrali się do pracy, pokonując kolejne okrążenia na oponach deszczowych. Warunki szybko się poprawiały, a zawodnicy jechali coraz szybciej, kręcąc konkurencyjne czasy. Mimo to, w niektórych miejscach nadal zalegało sporo wody, o czym przekonał się Alvaro Bautista, tracąc panowanie nad motocyklem w drugim zakręcie. Ostatecznie w pierwszym treningu najszybszy okazał się Marc Márquez z czasem 1:39.767, za nim uplasował się Jack Miller (+0.106), a trzeci czas uzyskał Petrucci (+0.140).

Popołudniowy Trening i Problemy z Przyczepnością

W czasie popołudniowego treningu pogoda względem pierwszej sesji nie uległa znacznej zmianie. Nadal wisiały ciemne chmury, a nad torem padał lekki deszcz. Było odrobinę cieplej, temperatura powietrza wzrosła do siedemnastu stopni, a nawierzchni toru do piętnastu stopni. W drugim treningu motocykliści nadal używali deszczowego ogumienia. Już na początku sesji zawodnicy wyjechali ze swoich garaży, aby pokonać okrążenie pomiarowe. Tor nadal był mokry, a przyczepność niska. W dwunastym zakręcie poważne problemy miał Johann Zarco, który stracił panowanie nad swoją maszyną wskutek uślizgu tylnej osi i nie udało mu się ponownie uruchomić motocykla.

Po kilku minutach od rozpoczęcia treningu historia z pierwszej sesji powtórzyła się, a czerwona flaga ponownie zatrzymała zajęcia. Zanim czas treningu został zatrzymany, siedemnastu zawodników zdążyło przejechać okrążenie pomiarowe. Tym razem przerwa trwała tylko dziesięć minut, po czym motocykliści mogli wrócić na tor. Schemat drugiego treningu był niemal identyczny jak porannej sesji - zawodnicy poprawiali swoje rezultaty z okrążenia na okrążenie, pokonując pętlę obiektu w Walencji w strugach wody. Motocykliści w drugiej sesji mieli spore problemy z płynnym przejazdem dwunastego zakrętu toru. Drugą wywrotkę w trakcie piątkowych treningów zaliczył Xavier Simeon, który nie zapanował nad motocyklem w dwunastym zakręcie, kopiując "wyczyn" Johanna Zarco z początku popołudniowego treningu. Końcówka nie była zbyt emocjonująca, warunki na torze uległy znacznemu pogorszeniu, co przełożyło się na słabe czasy okrążeń. Prowadzenie do końca popołudniowej sesji utrzymał Danilo Petrucci z czasem 1:41.318, a drugi rezultat uzyskał Marc Márquez (+0.407).

"Parada wywrotek" w Australii i kontuzja Petrucciego

Trzeci i ostatni dzień testów MotoGP w Australii upłynął pod znakiem zmiennej pogody i prawdziwej "parady wywrotek". Na suchym torze doszło aż do trzynastu wypadków, z których nie wszyscy wyszli bez szwanku. Hiszpanie Tito Rabat i Aleix Espargaro upadali w piątek aż dwukrotnie. Na deskach znaleźli się także najszybszy dzień wcześniej Maverick Vinales oraz główni faworyci, Marc Márquez i obrońca tytułu Jorge Lorenzo. Im co prawda nic się nie stało, ale mniej szczęścia miał najszybszy w środę Danilo Petrucci, który złamał aż trzy kości prawego śródręcza, co postawiło pod znakiem zapytania jego start w pierwszym wyścigu sezonu. Na ból barku po wywrotce narzekał także Bradley Smith, do którego na poboczu dołączył zespołowy kolega, Pol Espargaro, który przewrócił się omijając upadającego Lorenzo.

MotoGP™ Workshop | Why front tyre pressure is so crucial

Przyczyny Wywrotek: Opony Michelin

W czasie listopadowych testów w Walencji do serii upadków doprowadziły dalekie od ideału przednie opony Michelin, które jednak do czasu niedawnych jazd w Malezji udało się mocno poprawić, skutkując zaledwie kilkoma wywrotkami na torze Sepang. Jednak w Australii winna znów wydawała się przednia opona, ale tylko połowicznie. Większość wypadków spowodowana była uślizgiem przodu - często jeszcze podczas jazdy na wprost, na samym początku hamowania. Podobnie było w ostatnich latach podczas wyścigów na australijskim obiekcie. Na torze panowały dość niskie temperatury, a do większości wywrotek doszło wkrótce po wyjeździe zawodników z alei serwisowej. Można się zastanawiać, czy Michelin nie ma przypadkiem problemów z rozgrzewaniem ogumienia lub jego odpowiednią pracą w szerokim wachlarzu temperatur, co było zmorą Francuzów w przeszłości. W gorącej Malezji nie było problemów z przyczepnością, dlatego ostatnim sprawdzianem będą dla Michelin nocne testy w Katarze, gdzie też bywa bardzo ślisko. Trzeba jednak pamiętać, że w Australii podobne historie miały miejsce także, gdy motocykliści korzystali z ogumienia Bridgestone.

Udane starty Danilo Petrucciego

Danilo Petrucci, reprezentujący barwy ekipy Mission Winnow Ducati, często odnosił sukcesy, zdobywając podia i zwycięstwa. Po fantastycznym zakończeniu Grand Prix w Le Mans, podczas którego Andrea Dovizioso i Danilo Petrucci stanęli na podium, zawodnicy The Mission Winnow Ducati Team byli gotowi na kolejną, tym razem domową rundę, na torze Mugello. W ciągu dwóch ostatnich lat na tym obiekcie bezkonkurencyjni byli właśnie kierowcy Ducati: Dovizioso w 2017 r. oraz Lorenzo w 2018 r.

  • Włoch Andrea Dovizioso i Danilo Petrucci z fabrycznej ekipy Ducati stanęli na podium wyścigu motocyklowych mistrzostw świata MotoGP o Grand Prix Francji na torze Le Mans. Tuż za nimi, jako najszybszy zawodnik niezależny, finiszował kolejny motocyklista Ducati, Australijczyk Jack Miller.
  • Andrea Dovizioso z ekipy Mission Winnow Ducati ukończył wyścig o Grand Prix Hiszpanii w Jerez de la Frontera na czwartej pozycji, rozmijając się z podium o zaledwie trzy dziesiąte sekundy. Tuż za zwycięzcą pierwszej rundy sezonu finiszował w niedzielę jego zespołowy kolega Danilo Petrucci.
  • Reprezentujący barwy ekipy Mission Winnow Ducati, Włoch Andrea Dovizioso, wywalczył swoje drugie podium z rzędu w Motocyklowych Mistrzostwach Świata. Niedzielny wyścig MotoGP na torze Termas de Rio Hondo zawodnik ukończył na trzeciej pozycji.
  • Danilo Petrucci z fabrycznej ekipy Mission Winnow Ducati wygrał przed własnymi kibicami niedzielny wyścig o Grand Prix Włoch, sięgając po swoje pierwsze zwycięstwo w królewskiej klasie MotoGP. To także trzeci z rzędu triumf Ducati na toskańskim obiekcie.
  • Danilo Petrucci z ekipy Mission Winnow Ducati sięgnął po swoje trzecie z rzędu podium w Motocyklowych Mistrzostwach Świata w klasie MotoGP. Zwycięzca poprzedniego wyścigu o Grand Prix Włoch tym razem wywalczył trzecie miejsce w Grand Prix Katalonii. Do mety, nie z własnej winy, nie dojechał tym razem jego zespołowy kolega, wicelider klasyfikacji generalnej, Andrea Dovizioso.

Grand Prix Francji i niespodzianki na podium

Do GP Francji, z pierwszego pola, wystartował Fabio Quartararo. Nie miał jednak łatwego zadania, bowiem na moment przed startem na torze pojawił się deszcz. Już na starcie prowadzenie objęli motocykliści Ducati. Faworyt lokalnej publiczności - Quartararo, nie potrafił utrzymać tempa i tracił kolejne pozycje. Była to spora szansa dla Dovizioso, na odrobienie dużej liczby punktów do lidera. Warto wspomnieć o wywrotce Rossiego już w pierwszym zakręcie, co oddaliło zawodnika Yamahy od potencjalnej walki o mistrzostwo.

Alex Marquez, któremu przesychający tor zdecydowanie sprzyjał, już na początku wyścigu znalazł się na 7. lokacie. Z okrążenia na okrążenie walka na czele nabierała tempa. Do ostatniego zakrętu trwała zacięta batalia o kolejność na podium. Pikanterii dodawała coraz większa degradacja opon, co uniemożliwiło utrzymanie się Dovizioso na czele. Ostatecznie, wyścig padł łupem Petrucciego, przed Alexem Marquezem i Polem Espargaro.

tags: #motogp #wywrotka #petrucciego