Na polskich polach i w gospodarstwach pracuje zaskakująco sporo ciągników Renault Ares z przełomu wieków. Ich duża liczba jest zaskakująca dlatego, że francuskie ciągniki nie były nigdy dostępne w Polsce w oficjalnej sprzedaży. Mimo to, ze względu na swoje walory techniczne, są to bardzo dobre i polecane sprzęty. Historia serii Ares to także nieco większe moce i rozmiary, w tym modele zaliczane do najmocniejszych ciągników Renault.

Ewolucja Serii Renault Ares
Renault Ares to jedne z ostatnich konstrukcji firmy Renault Agriculture. W latach 90. firma Renault Agriculture wprowadziła nową serię pojazdów o bardzo zgrabnych i ładnych kształtach. Pierwszą nowością z tej odnowy marki był kompaktowy Ceres. Jego mocniejszym bratem stał się Ares, którego pierwsze pokazy nastąpiły w 1996 r.
Silniki i Przekładnie
Podobnie jak w przypadku mniejszego traktora, tak samo w Aresie silniki MWM zastąpiono 6-cylindrowymi jednostkami Deere Power Systems o pojemności 5,9 l i 6,8 l, oferującymi moc od 100 do 120 KM. Na początku 2001 r. silniki o pojemności 3,9 l i 5,9 l zostały zastąpione jednostkami o pojemnościach 4,5 l i 6,8 l tego samego producenta, zaś moc wszystkich modeli nieznacznie wzrosła i wynosiła: 90, 100, 110, 120, 130 i 140 KM.
Jako przekładnię wybrano skrzynie biegów Gima 16+16 i 32+32, które były produkowane wspólnie z Massey Fergusonem we Francji. 32-biegową Quadrishift MF nazwał Dynashift i są to świetne urządzenia, o ile się o nie dba i jeśli nie mają za sobą kilkudziesięciu tysięcy godzin pracy. Początkowo stosowano rewers mechaniczny, później w ofercie pojawił się także elektrohydrauliczny.

Układ Hydrauliczny i Wyposażenie
Układ hydrauliczny dysponował wydajnością 60 l/min. Dodatkowym wyposażeniem był system Load-Sensing. Udźwig tylnego TUZ-a dochodził do 8 t w większych modelach, a elektryczne urządzenie podnoszące (sterowane specjalnym komputerem TCE) było standardem i obejmowało tłumienie drgań. Kolejnym standardowym wyposażeniem był system napędowy Drivetronic.
Jak zawsze w przypadku Renault, do nazw modeli dodawano litery oznaczające wyposażenie i wersje kabiny. Litera „R" przy oznaczeniu modelu ciągnika mówi o rodzaju kabiny (panoramiczna - co było standardem w Aresie), natomiast „Z" informowało o amortyzacji. „X" oznaczał kabinę zawieszoną na poduszkach.
Modernizacje i Przejęcie przez Claas
Aresy serii 500 i 600 w 2002 r. doczekały się poważniejszych zmian. Standardem stała się przekładnia Quadrishift, elektrohydrauliczny rewers Revershift oraz fotel pneumatyczny. Zmieniono także pewne elementy w kokpicie, a poziom hałasu spadł do 72-74 dB.
Rok po modernizacji serii Ares, firma Claas podpisała umowę z Francuzami i powoli przejmowała fabrykę w Le Mans. W efekcie już w 2003 r. Ares stał się także Claasem. W związku z tym znowu przeprowadzono pewne zmiany, m.in. 6-cylindrowy 616 był od tego momentu wyposażony w turbosprężarkę, a modele 626 i 636 zostały zastąpione przez 656, który dysponował mocą 125 KM. Dostępne były trzy poziomy wyposażenia: Profi, Comfort i Premium. Wersja Comfort posiadała już zawieszenie kabiny i klimatyzację.

Najmocniejsze Ciągniki Serii Ares: Modele 700 i 800
Pod koniec 1996 r. zaprezentowano większe i mocniejsze ciągniki serii 700 obejmujące dwa modele: 145-konny 710 i 165-konny 720. Podobnie jak inne pojazdy tej serii, w tym wypadku także zastosowano silnik Deere Power Systems o pojemności 6,8 l. Skrzynia to dobrze znana z innych serii Aresa Gima Quadrishift, a podnośnik tylny mógł wziąć na siebie ponad 8,5 t, a w późniejszych wersjach nawet ponad 10,7 t.
Już na wiosnę 1998 r. wprowadzono modele Ares 725 i 735. Mniejszy miał za zadanie stopniowo zastąpić model 720, a mocniejszy po prostu rozszerzył gamę. Obydwa modele posiadały silnik John Deere o tej samej pojemności.
Seria 800 z Przekładnią FullPowershift
To nie koniec zmian z 1998 r. Pod koniec roku wprowadzono modele Ares 815 i 825. Różnica między „osiemsetką” a serią 700 polegała na zastosowaniu skrzyni 18+8 typu FullPowershift produkcji amerykańskiej firmy Funk. Podobne przekładnie stosowano m.in. w New Holland serii G. Ares 710 doczekał się następcy w 2000 r., kiedy wprowadzono nowy model 715.
Tak samo jak inne Aresy, tak seria 700/800 doczekała się modernizacji w 2002 r. Zrezygnowano wówczas z serii 700, a skrzynia biegów Powershift firmy Funk była dostępna tylko dla środkowego modelu Ares 826, za dodatkową opłatą ok. 4 tys. euro. Standardem były skrzynie Quadrishift II 32+32. Po przejęciu przez Claas, modele te nie przeszły praktycznie żadnych istotnych modernizacji. Nastąpiły niewielkie zmiany w odczytach momentu obrotowego silnika, a przekładnia FullPowershift nie była już dostępna w ogóle. Istniały dwa poziomy wyposażenia: Comfort i Premium.
Najmocniejszy model z serii Ares, Claas Ares 836RZ, dysponował mocą 194 KM.

Ergonomia i Komfort Obsługi
Kabina ciągnika Renault Ares oferuje bardzo dobre warunki pracy dla operatora. Jest przestronna, może być amortyzowana mechanicznie, ma wygodne siedzenie z pneumatycznym tłumieniem drgań. Spore siedzisko przewidziano również dla pasażera. W kabinach ciągników Renault Ares znajdziemy też manualnie sterowaną klimatyzację z rozbudowanym układem nawiewów. Obsługę ciągnika ułatwiają składane przednie błotniki, do wszelkich filtrów jest dobry dostęp z każdej strony.
Sterowanie i Wskaźniki
Skrzynia Quadrishift z czterema biegami pod obciążeniem, czyli 32 biegi do przodu i do tyłu w większych modelach, była pod koniec produkcji standardem. W ciągnikach montowano także przekładnię Twinshift, tylko z dwoma biegami pod obciążeniem, czyli 16 do przodu i do tyłu. W Quadrishift II jest możliwość zmiany półbiegów automatycznie. W kabinie sterowano się biegami za pomocą małej dźwigni zmiany biegów z prawej strony, którą umieszczono w wygodnym miejscu i łatwo się nią operowało. Dźwignia wyposażona jest w dwa przyciski + i - umożliwiające zmianę zakresów. Przesuwając dźwignię w prawo można było przejść od „zająca” do „żółwia” lub odwrotnie. W późniejszych modelach została dodana trzecia funkcja, która za pomocą przycisku włączała tryby „żółw”, „zając”.
Na desce rozdzielczej znajduje się zestaw kontrolek, obrotomierz oraz ciekłokrystaliczny szybkościomierz i licznik motogodzin, a także wskaźniki temperatury cieczy chłodzącej i poziomu paliwa. Na prawym, przednim słupku kabiny jest niewielki panel kontrolek informujących m.in. o aktualnym przełożeniu skrzyni biegów, trybie pracy WOM lub napędu kół. Można mieć wątpliwości co do trwałości wskaźników ciekłokrystalicznych, ale w kilkunastoletnich maszynach, które oglądaliśmy, nie było z nimi póki co problemów. Komfortowe jest także elektrohydrauliczne zarządzanie tylnym podnośnikiem za pomocą komputerów TCE.

Wady, Zalety i Rekomendacje Użytkowników
Użytkownicy i mechanicy mówią o Aresie tylko dobre słowa. Zadbane egzemplarze służą długo bez żadnych problemów. „Jeśli chodzi o ciągniki używane to polecam Renaulta/Claasa, Massey Fergusona czy John Deere’a. Im więcej egzemplarzy na rynku, tym lepiej, bo mechanicy wiedzą jak te pojazdy naprawiać, a części są wciąż dostępne.” - podkreśla mechanik. Renault, w szczególności te z końcowej fazy produkcji, to bardzo dobre ciągniki. Są nieprzekombinowane, części są dostępne zarówno w zwykłych hurtowniach, jak i u dealerów Claasa. Poza tym ciągniki bazują na dobrych komponentach, które są mało awaryjne, a po zepsuciu da się je w łatwy sposób naprawić. Słowa mechanika potwierdzają użytkownicy, którzy raczej nie narzekają na ciągniki tej serii.
Typowe Problemy
Najczęstsze awarie dotykają ogólnie elektryki (moduły, sterowanie), użytkownicy mówią także o kłopotach ze skrzynią biegów i sprzęgłem w mocno wyeksploatowanych maszynach, pękającym zbiorniku wyrównawczym chłodnicy, awarii uszczelki pod głowicą czy o problemach systemu EHR. Z rzeczy użytkowych właściciele Aresów narzekają na wysokie spalanie (wersje 6-cylindrowe palą podczas ciężkiej pracy 10 - 12 l/h, zaś średnie spalanie wynosi zazwyczaj 8 - 10 l/h). Inni zaznaczają, żeby pamiętać o smarowaniu przedniej osi. Przy zakupie warto zwrócić uwagę na rdzę przy tylnych błotnikach, różnego rodzaju wycieki, również spod amortyzowanej kabiny.

CLAAS ARES OPINIA UŻYTKOWNIKA WADY I ZALETY CIĘŻKA ORKA
Rynek Wtórny i Ceny Renault Ares
Skoro Ares jest taki dobry, to dlaczego nie jest królem rynku wtórnego? Sporym problemem serii Ares nie jest awaryjność, ale zużycie maszyn po latach ciężkiej eksploatacji. Nawet najlepszy, ale wyeksploatowany ciągnik będzie się psuł. I z tym mamy do czynienia na rynku polskim. Większość Aresów trafiła nad Wisłę już z dużymi przebiegami, po pracy z ciężkim sprzętem. Dlatego kupując Aresa warto dokładnie wszystko obejrzeć i sprawdzić, bo o egzemplarz na końcu swojej wytrzymałości z przekłamanym przebiegiem jest bardzo łatwo.
Przykładowe Ceny
Wpisując w wyszukiwarkę na popularnym serwisie ogłoszeniowym frazę „Renault Ares” wyskakuje aż 129 pozycji, więc wybór jest. Ceny są bardzo zróżnicowane. Ogólnie zaczynają się one od 75 - 90 tys. zł za egzemplarze najmniejsze i najstarsze, a kończą na 150 tys. zł.
- Nieźle wyglądający Renault Ares 725RZ o mocy 165 KM z 2001 r. z klimatyzacją, napędem na przednią oś, EHR, kompletem zaczepów i przebiegiem 7996 mth wyceniono na 108 tys. zł.
- Renault Ares 620RZ, także z 2001 r., pochodzący z Radziejowa, wyceniono na 98 tys. zł. 110-konny ciągnik pracuje w jednym gospodarstwie od 8 lat i przez cały okres, jak zapewnia sprzedający, nie było z maszyną żadnych problemów.
- Wersja 725RZ z Mazowsza, o mocy 175 KM i z przebiegiem 10,7 tys. mth, zarejestrowana i użytkowana w kraju kosztuje 117 tys. zł.
- Sprowadzonego z Niemiec, jeszcze niezarejestrowanego, Claas Aresa 836RZ, czyli tego najmocniejszego (194 KM), z pełnym wyposażeniem, w ładnym stanie wizualnym, z przebiegiem ponad 9,6 tys. mth wyceniono na 148,7 tys. zł.
- Z nieco słabszych pod względem mocy wpadł nam w oko Renault Ares 540RZ z 4-cylindrowym silnikiem o mocy 95 KM z turbiną pochodzący z 2000 r. Cena to 89 tys. zł.
- Tańsze oferty na egzemplarze z lat 90. to np. dobrze wyposażony Ares 540RX z 1999 r. z przebiegiem ok. 14 tys. mth za 71 tys. zł.
- Z tego samego roku pochodzi model 710RZ (145 KM) z przednim tuzem oraz silnikiem i skrzynią po remoncie. Cena w tym wypadku wynosi 90 tys. zł.

Historia Współpracy Renault i John Deere: Seria Ceres
Być może nie wszyscy wiedzą, że całkiem popularne na polskim rynku ciągniki Renault Ceres były produkowane także w kolorze zielonym pod marką John Deere. Wiele marek produkujących ciągniki ma w swojej historii modele, które pochodziły z innych fabryk, będąc adaptacją traktora z zupełnie innej beczki. Przykładem może być marka John Deere, która na początku lat 90. na rynkach hiszpańskojęzycznych oferowała Zetory pod własną marką.
Kilka miesięcy później John Deere, już w całej Europie Zachodniej, zaczął sprzedawać serię 3000, która w całości pochodziła z fabryki Renault w Le Mans. W 1993 r. Renault Agriculture wprowadziło na rynek nowy ciągnik o nazwie Ceres. Dla francuskiej marki był to bardzo ważny model, gdyż całkowicie zmieniał on design Renault i zapowiadał spore zmiany w gamie. Podkreśleniem ważności modelu była jego nazwa - Ceres. Od tego momentu wszystkie nowe modele otrzymywały imiona z mitologii, takie jak Ares, Atles, Argos.

Zmiana Silników i Partnerstwo z John Deere
Początkowo Ceres, zgodnie z wieloletnią tradycją marki, korzystał z silników niemieckiej marki MWM o mocach 54, 60, 75 i 83 KM. Środkowy model Ceres 75 korzystał z silnika marki Perkins o mocy 65 KM. Nowością, oprócz designu i kabiny, była także skrzynia biegów z wieloma opcjami. Powyższy układ utrzymał się bardzo krótko, bowiem już kilka miesięcy po premierze ciągników okazało się, że MWM nie będzie kontynuował produkcji tych silników. Renault zaczęło szukać nowego dostawcy, którym okazała się firma Deere Power Systems.
W komunikacie prasowym z 17 stycznia 1994 r. ogłoszono projekt współpracy przemysłowej pomiędzy firmami John Deere i Renault Agriculture. Wówczas ogłoszono, że dostawą silników zajmie się amerykańska marka, która produkowała motory w fabryce Saran we Francji. Kolejnym punktem umowy było zobowiązanie marki Renault Agriculture do dostarczenia firmie John Deere ciągników wyposażonych w silniki DPS. Nowe Ceresy zaczęto składać pod koniec 1994 r., zaś w wersji zielonej pojawiły się one na rynku na początku 1995 r.

Podobieństwa i Różnice
Pod względem technicznym Ceresy oraz nowe John Deere’y serii 3000 nie różniły się między sobą. Wszystkie ciągniki wykorzystywały silniki DPS. Gamę zaczynał Ceres 65 oraz JD 3100 wyposażony w 3-cylindrowy silnik 3029 D o pojemności skok. 2940 cm³ i mocy 55 KM. Następne w gamie były już 4-cylindrowe Ceres 75 i JD 3200 o pojemności skok. 3920 cm³ i mocy 65 KM oraz Ceres 85 i JD 3300 o pojemności skok. 4530 cm³ i mocy 75 KM. Ciągniki miały kolorystykę i silniki John Deere, ale pod względem technicznym niewiele się różniły od tych ze znaczkiem Renault. Amerykańska marka nieco lepiej wyposażała swoje wersje francuskich ciągników.
Jesienią 1998 r. Renault wprowadziło na rynek nieco zmodernizowaną serię Ceres 300, którą w wersji John Deere oznaczono serią 3010. Zmiany dotyczyły głównie wnętrza - zmodernizowano kokpit, lepiej wykończono kabinę, a część dachu była w kolorze pomarańczowym (w Renault). Jako akcesorium wprowadzono otwieraną przednią szybę, zaś fotel miał teraz podłokietniki i w opcji pneumatykę.
W 2001 r. pojawiły się pierwsze standardy spalania Tier 1, co wymagało pewnych zmian w silniku. W gamie Renault pojawiła się wówczas seria Ceres 305, John Deere nie zmieniał nic w swoim nazewnictwie. W 2003 r. firma Claas wykupiła część Renault Agriculture i powoli przejmowała całą fabrykę w Le Mans. W gamie John Deere nie można wskazać żadnego następcy tej serii ciągników, a do momentu zakończenia produkcji wersji zielonej, czyli do roku 2003, wypuszczono zaledwie nieco ponad 5,6 tys. Ceresów pod marką John Deere. W tym samym czasie wyprodukowano ok. 22 tys. Ceresów.

Popularność i Wady Ciągników Ceres/John Deere 3000 na Rynku Wtórnym
Ani Ceresy, ani John Deere’y serii 3000, nigdy nie były oficjalnie oferowane w Polsce, ale ich popularność w kraju jest całkiem duża. Wadami ciągników tej serii jest spore spalanie silników Deere Power Systems, kiepska jakość plastików wersji sprzed 1998 r., awarie skrzyń biegów w egzemplarzach powyżej 8-10 tys. mth, korozja wcześniejszych modeli. Do tego należy dodać, że są to już wiekowe pojazdy, z dużymi przebiegami i z pewnością każdy egzemplarz po zakupie wymaga sporego wkładu finansowego.
Przykładowe Ceny na Rynku Wtórnym
- Prezentowany na zdjęciach John Deere 3200 z Holandii, rocznik 1999, z przebiegiem 4,1 tys. mth (wyglądającym na znacznie bardziej wyeksploatowany) kosztuje 64,5 tys. zł.
- Bardziej zadbane egzemplarze są droższe. Na przykład John Deere 3300 z 1995 r. (75 KM), z przebiegiem ponad 3,7 tys. mth, po pełnym serwisie olejowym, kosztuje 92 tys. zł.
- Inny egzemplarz John Deere’a 3300, z 1996 r., z przebiegiem prawie 6 tys. mth, w wzorowym stanie, kosztuje 85 tys. zł.
- Świeżo sprowadzony John Deere 3300 z 1996 r., przebieg 11 tys. mth, w oryginalnym lakierze, cena 72 tys. zł.
- Podobne ceny osiągają pomarańczowe oryginały z Le Mans. Najnowsze modele z cyfrą „5” na końcu nazwy modelu przekraczają wartość nawet 100 tys. zł, np. Renault Ceres 335 z 2003 r., o mocy 95 KM, z przebiegiem 4,1 tys. mth za 100 tys. zł (ewenement). Większość ofert opiewa na kwoty od 58 do 90 tys. zł.
- Renault Ceres 95X z turbo z 1997 r., z przebiegiem 8,4 tys. mth, kosztuje 59,8 tys. zł.
- Renault Ceres 340 (85 KM) z ładowaczem z 2000 r. wystawiono w Małopolsce za 74,5 tys. zł.

tags: #najmocniejszy #ciagnik #renault