Wybór nowego sprzętu do gospodarstwa to zawsze mieszanina ekscytacji i odpowiedzialności. Decyzja ta wpływa na efektywność pracy, komfort użytkowania oraz finanse przez lata. W obliczu dynamicznych zmian na rynku maszyn rolniczych, rolnicy coraz częściej rozglądają się za alternatywami dla tradycyjnych rozwiązań, zwłaszcza że oferta budżetowych propozycji od czołowych producentów "zachodnich" jest dość ograniczona.
Wielu wiodących producentów odpuściło sobie ten segment, pozostawiając na placu boju jedynie nieliczne serie, takie jak New Holland z serią "S" czy Deutz-Fahr z modelami linii 5 Keyline. Sytuacja ta otworzyła szerokie pole do popisu dla firm z Azji, które w międzyczasie nadrobiły zaległości w temacie norm emisji spalin.

Rynek Nowych Ciągników: Ogólne Trendy i Czynniki Cenowe
Rynek nowych maszyn rolniczych podlega wielu zmiennym. Inflacja, ceny walut, wartość i podaż stali, półprzewodników i elektroniki sprawiły, że ceny wariują. Podana przez dealera kwota zazwyczaj jest aktualna na dziś, bo jutro może już ulec zmianie, oczywiście w górę. Liderem sprzedaży nowych maszyn w Polsce są niebieskie ciągniki z Włoch - New Holland, co wynika z dwóch głównych powodów: ceny i jakości maszyny oraz renomy marki.
Analizując sprzedaż na rynku polskim, okazuje się, że najpopularniejsze segmenty to te od 70 do 100 KM oraz od 101 do 140 KM. W lutym odnotowano w nich sprzedaż ponad 200 ciągników (odpowiednio: 296 szt. i 223 szt.). Te przedziały mocy notują największe rynkowe wzrosty, np. segment 101-140 KM zanotował wzrost o 45 proc., zaś 71-100 KM - 38 proc. Jeśli rolnik w tej samej cenie ma do wyboru dobrze oceniane ciągniki wielkich koncernów i mało znane produkty z Azji czy Europy, zazwyczaj wybierze produkt znanej firmy.

Ciągniki do 190 Tysięcy Złotych Netto: Przegląd Modeli i Marek
Liderzy Sprzedaży i Sprawdzone Marki
Specjaliści i sprzedawcy w nieco większych gospodarstwach (z areałem około 50 ha) rekomendują jako ciągnik uniwersalny maszyny z zakresu mocy od 100 do 120 KM, a mniejsze pojazdy powinno traktować się jako uzupełnienie parku maszyn. Niemniej jednak, maszyny o mocy około 80 KM sprawdzą się w mniejszych gospodarstwach (do 20-30 ha) i będą obsługiwać rozsiewacze nawozów, małe opryskiwacze zawieszane lub średnie ciągnione, prace z wykorzystaniem ładowaczy czołowych czy z wozami paszowymi.
- New Holland T5.80 UTL: Idealny do zestawienia jest New Holland T5.80 UTL o mocy 80 KM. Ciągnik w wyposażeniu posiada m.in. przekładnię mechaniczną, ale na mokrym sprzęgle typu Power Shuttle, WOM 540/540E/1000, klimatyzację, amortyzowany fotel operatora, obciążniki z przodu, instalację pneumatyczną hamulców przyczepy, komplet zaczepów z tyłu, koła: 480/70R34 tył i 380/70R24 przód. Nowość New Hollanda, czyli T5 UTL Stage V, będzie dostępna u dealerów firmy od wiosny tego roku.
- New Holland T5.90S: Jednym z najsilniejszych kandydatów w budżetowym segmencie jest New Holland T5.90S. Obecnie 90-konny model jest objęty promocją i kosztuje 194,9 tys. zł netto. Dodatkowo kupujący może skorzystać z fabrycznego finansowania 0%. Model T5.90S był najbardziej popularnym modelem ciągnika w całym 2024 roku i utrzymuje tę pozycję również w 2025 r.
- John Deere: Konkurencją dla włoskiego koncernu są z pewnością traktory John Deere.
- John Deere 5075M: Kosztuje od 178 000 zł netto. Modele 5075M to sprzęt niewielki, zwrotny, wyposażony w trzycylindrowy silnik o pojemności 2,9l. W wyposażeniu standardowym możemy znaleźć: przekładnię PowrReverser 16/16 (przekładnią tą możemy zmieniać kierunek jazdy bez wciskania sprzęgła), 2 pary wyjść hydraulicznych, WOM 540/540E, elektrohydraulicznie załączany napęd na cztery koła, zaczep transportowy.
- John Deere 5075E: Ceny zaczynają się od 148 500 zł netto. Ciągniki 5E są nieco mniejsze od serii 5M. W wyposażeniu standardowym serii 5E możemy znaleźć: przekładnię 12/12, napęd na 4 koła załączany elektrohydraulicznie, kabinę z nagrzewnicą i wentylacją, fotel pneumatyczny, 2 pary wyjść hydraulicznych, podnośnik z elektrycznymi przyciskami do szybkiego opuszczania/podnoszenia, WOM 540/540E.
- Case IH Farmall 90C: Wprawdzie na zdjęciu często widzimy model Farmall 95C, ale wyceniony na 190 000 zł netto 90C wygląda niemal identycznie. W tej chwili można zamówić ciągnik Case IH Farmall 90C o mocy 86 KM. Koszt maszyny z rewersem mechanicznym, klimatyzacją, obciążnikami, przekładnią 12/12 PowerShuttle i kołami 19,9 R34 to około 190 tys. Niestety seria Farmall A o mocach w okolicach 80 KM nie jest już dostępna. Czas oczekiwania na maszyny to obecnie 9-10 miesięcy.
- Kubota M4073: W japońskiej firmie Kubota idealny do zestawienia będzie ciągnik M4073 o mocy 74 KM, którego cena oscyluje w chwili obecnej w okolicach 150 000 zł netto. Ten japoński ciągnik z silnikiem spełniającym normy emisji Stage V oferuje wyjątkową wydajność przy stosunkowo niskim zużyciu paliwa. Skrzynia biegów 18/18 z biegami pełzającymi zapewnia wszechstronność w pracy, a rewers elektrohydrauliczny dodaje komfortu w operacjach z ładowaczem czołowym.
- McCormick X5.085: U jednego z dealerów firmy McCormick można znaleźć dostępny od ręki ciągnik X5.085 o mocy 75 KM wyposażony w silnik FPT (Stage V, bez AdBlue) w ciekawej opcji: mechaniczna skrzynia biegów 16/16, rewers elektrohydrauliczny, napęd 4 WD, udźwig podnośnika do 3900 kg, układ hydrauliczny z podwójną pompą 56 + 30 l/min, 3 pary wyjść hydrauliki tylnej, zaczep dolny oraz górny, klimatyzacja oraz obciążniki przednie 8x36 kg. Całość kosztuje 185 000 zł netto.
- SDF: Zielone ciągniki produkowane przez koncern SDF są coraz bardziej popularne w Polsce. W wyposażeniu znajdziemy napęd na cztery koła, przekładnię 15/15, 2 pary gniazd hydraulicznych z wydatkiem 42 l/min, klimatyzację, podnośnik tylny o udźwigu 2700 kg, WOM tylny 540/540E, tylny zaczep transportowy.
- Kioti RX 8040: Koreańska marka Kioti, obecna na naszym rynku niemal od 20 lat, zdobyła uznanie wielu klientów solidną konstrukcją i niezawodnością. Jest to czwarta generacja udanego modelu, a RX 8040 to bardzo zgrabny kompakt przeznaczony do lekkich prac gospodarskich i pomocniczych. Za moc odpowiada własny turbodoładowany silnik o pojemności 2,4 litra o mocy 74 KM generujący 240 Nm momentu obrotowego. Przekładnia 20x20 posiada trzy zakresy, a poszczególne biegi wchodzą bardzo precyzyjnie. Kioti RX 8040 w doskonałym wyposażeniu kosztuje 190 tys. złotych.
- LS Tractor MT7.101: Koreańska marka, która z roku na rok radzi sobie coraz lepiej. Model MT7.101 z silnikiem FPT o mocy 101 KM można kupić już za około 205 tys. zł netto, choć przekracza on nieco założony budżet 190 tys. netto, warto go rozważyć.

Alternatywy: Chińskie i Tureckie Marki (w Segmencie do 190 tys. PLN)
Turcja to obecnie prawdziwe centrum przemysłowe, nie tylko w dziedzinie maszyn rolniczych, ale w ogóle w zakresie produkcji od podstaw. Wiele zachodnich koncernów chętnie korzysta z tureckich fabryk, aby obniżyć własne koszty, zachowując jednocześnie przyzwoity poziom jakości. Turcja ma również tę zaletę, że jest blisko Europy, co oznacza szybki transport towarów w razie potrzeby. Chińskie ciągniki choćby ze względu na ceny budzą naprawdę sporo emocji, jednak chińskie czy indyjskie ciągniki często bywają zbyt proste i mają za dużo braków. Pojawia się zatem pytanie, czy istnieje coś pomiędzy, oferującego dobrą jakość w przystępnej cenie?
- Arbos 3075: Wygląda solidnie i ładnie. Koszt podstawowej wersji to 136 tys. zł.
- Hattat C3080: Z linii kompaktowych ciągników tureckiej marki, z trzycylindrowym motorem Perkinsa o mocy 76 KM (spełniającym normę Stage IIIA) z elektrohydraulicznym 4WD, WOM-em 540/540E, klimatyzacją, udźwigiem tylnego podnośnika 3000 kg, 2 wyjściami hydraulicznymi, funkcją Auto-Lift (opuszczanie podnośnika do danej wysokości i podnoszenie do maksymalnej wysokości za pomocą przycisku), przekładnią 12/12, rewersem mechanicznym, dolnym i górnym zaczepem transportowym i oświetleniem ostrzegawczym kosztuje 138 500 zł netto.
- Hattat 285S: Dla miłośników klasyki Hattat ma jeszcze jeden model, tym razem o mocy 82 KM. Jest to model z wyglądu przypominający modele MF z drugiej połowy lat 90. Pod maską pracuje sprawdzony w boju czterocylindrowy silnik Perkinsa o pojemności skokowej 4400 cc. Ciągnik dysponuje załączanym mechanicznie napędem na cztery koła, WOM-em 540/540E, 2 wyjściami hydraulicznymi, udźwigiem tylnego podnośnika 2600 kg, funkcją Auto-Lift, przekładnią 12/4, rewersem mechanicznym, dolnym i górnym zaczepem transportowym, oświetleniem ostrzegawczym i kosztuje 136 200 zł netto.
- Lovol M904: Chiński ciągnik o mocy 100 KM, który kosztuje 177 tys. zł netto. Układ hydrauliczny z pompą o wydatku 93 l/min oraz udźwig tylnego podnośnika na poziomie 4500 kg to specyfikacje, które wyróżniają ten model na tle konkurencji. Systemy filtracji spalin jak DPF, SCR i zawór EGR pozwalają spełnić rygorystyczne normy emisji.
- Solis S90: Inny 90-konny ciągnik, w zależności od dealera, wyceniany jest na około 155 tys. zł netto.
Nowy chiński ciągnik 1504X-C: kandydat na następcę Belarusa?
Chiński ciągnik, który w Europie może kosztować poniżej 200 tys. zł, wyrasta na poważnego kandydata do wypełnienia luki po Belarusie, choć jego specyfikacja wciąż pozostaje pełna zagadek. O debiutującym w tym tygodniu modelu 1504X-C dowiedzieliśmy się tak naprawdę… niewiele.
Na pewno nie jest tajemnicą zastosowana w nim jednostka napędowa, której symbol widoczny był na tabliczce znamionowej. Silnik Yuchai pochodzi z rodziny YCA05. Posiada listwę Common Rail Boscha i pełen zestaw komponentów oczyszczających spaliny, czyli zawór EGR, DOC, filtr DPF i układ SCR. Jest to czterocylindrowa jednostka o pojemności 4.8 litra, szeroko wykorzystywana w chińskich ciągnikach oferowanych na rynkach z rygorystycznymi wymaganiami dotyczącymi emisji. Na silniku, monocyklonie, kabinie (jest) czy obecności klimatyzacji pewniki się jednak kończą, bowiem jeśli chodzi o pozostałe parametry, musimy opierać się raczej na domysłach, a raczej na specyfikacji nieeuropejskiej.
Co mówi specyfikacja na rynek wewnętrzny? Masa - zaledwie ok. 4,5 tony. Przekładnia - 24+8. I to bodaj największa zagadka; w prezentowanym w Hanowerze ciągniku (trochę jakby na siłę) zamontowana była dźwignia elektrohydraulicznego rewersu. Czy mamy do czynienia z 24+8 z rewersem, czy może z inną przekładnią, tego do końca nie wiadomo. WOM? 760/1000. Trudno opierać się na chińskiej specyfikacji ciągnika, bowiem w wersji europejskiej może się ona mocno różnić. Zdradzono nam jednak cenę - ta u producenta wynosi w przeliczeniu ok. 110 tys. złotych co oznacza, że po dodaniu pozostałych kosztów możemy niebawem zobaczyć na rynku 150-konny ciągnik za nawet ok. poniżej 200 tys. złotych.
Traktor zakupiony prosto z Chin. Przyjechał w skrzyni i pracuje | Farmer.pl
Nowe Ciągniki Kompaktowe i Pomocnicze (Poniżej 100 Tysięcy Złotych)
Dziś, gdy stajemy przed wyborem nowego ciągnika do 100 tys złotych, mamy do dyspozycji sprzęt, który łączy w sobie nowoczesne technologie z tradycyjnymi wartościami, jak niezawodność i wytrzymałość. Pamiętajmy, że podane ceny netto są zazwyczaj wyjściowe. Klient, który pofatyguje się osobiście do dealera, może liczyć na rabaty lub ofertę łączoną np. z ładowaczem czołowym lub maszyną zaczepianą.
- Farmtrac 26 4WD: Kompaktowy ciągnik o mocy 26,5 KM, wyposażony w 3-cylindrowy silnik o pojemności 1318 cm³. Jego maksymalny moment obrotowy wynosi 79,45 Nm przy 1800 obrotach na minutę, co czyni go idealnym do lekkich prac komunalnych czy pomocniczych w małych gospodarstwach. WOM (wał odbioru mocy) działa na prędkości 540/540E, co daje elastyczność w pracy z różnymi narzędziami. Ten model, dzięki swojej prostocie i niskiej cenie (około 39 000 zł brutto), jest świetnym wyborem dla początkujących rolników lub tych, którzy potrzebują uniwersalnej maszyny do mniej wymagających zadań. W wyposażeniu jest oczywiście WOM 540/540E, 2 pary wyjść hydraulicznych, tylny podnośnik (udźwig 2650 kg). Przedni WOM i TUZ występuje w tym wypadku w opcji. Dopłaty będą wymagać też takie udogodnienia jak klimatyzacja czy pneumatyczne siedzisko.
- Kraft 20C4PS: Produkowany w Polsce, z napędem na obie osie i silnikiem o pojemności 3300 cm³ o mocy 50 KM. Cena tego ciągnika to około 136 tys. zł brutto. Jest to idealna maszyna dla sadowników, którzy potrzebują ciągnika do precyzyjnych manewrów w wąskich alejach sadowniczych.
- LS Tractor (seria MT): W asortymencie dostępne są też ciągniki LS z serii MT. Ciągniki LS tego typu wyposażone są w silniki o mocy 21,5 KM lub 24,7 KM, dzięki czemu bez trudu można dopasować model do specyfiki pracy i własnych potrzeb. W ofercie dostępny jest również kompletny asortyment w formie osprzętu, na który składa się między innymi ładowacz czołowy TUR, kosiarka lub koparka dostosowana do zawieszenia na tył ciągnika.
Chińskie Ciągniki z Bardzo Atrakcyjnymi Cenami (z uwzględnieniem wyzwań importowych)
Chiński rynek, patrząc z perspektywy europejskich rolników, jest nie do pobicia pod względem cenowym. Jednakże, jeśli chcielibyśmy kupić ciągnik z Chin, nie będzie to takie proste, bo na drodze mogą stanąć unijne przepisy; wszak wymienione modele często nie spełniają europejskich norm emisji spalin. Nawet gdyby nie to, do ceny (chociaż bardzo niskiej) należy doliczyć cło i koszty transportu; te zaczynają się obecnie od przynajmniej 4-5 tys. USD, a kończą zwykle na kilkunastu.
- Chiński ciągnik (120 KM): Fabrycznie nowy ciągnik wyposażono w silnik o mocy 120 KM i przekładnię 12x12 z prędkością 40 km/h. Opcjonalnie maszynę można doposażyć w elektrohydrauliczny rewers, klimatyzację czy dodatkowe wyjścia hydrauliczne. Tylny podnośnik może unieść 3000 kg i opcjonalnie może być sterowany EHR. Cena takiego modelu zaczyna się od 36,5 tys. (prawdopodobnie USD lub bardzo niska kwota w PLN za wersję podstawową bez dodatkowych kosztów).
- Lovol 90: Maszyny znane również w Polsce, jednak cenowo to, co możemy kupić w Chinach, różni się bardzo od maszyn dostępnych u nas. Prezentowany ciągnik legitymuje się mocą znamionową 90 KM pochodzącą z 4-cylindrowego silnika. Sterowany mechanicznie podnośnik jest w stanie podnieść na końcówkach cięgien 4,5 tony, a klimatyzowana i wygodna kabina zapewni dobry komfort pracy. Cena ciągnika to 11 tys. USD, co, przeliczając na złotówki, daje kwotę około 49 tys. zł.
- SY804: Marka SY to już zupełna egzotyka w Europie. Model SY804 wyposażono w 4-cylindrowy silnik osiągający moc 80 KM. Za przeniesienie mocy odpowiada skrzynia 12x12, a dzięki komfortowej i dobrze zaprojektowanej kabinie praca będzie z pewnością wydajna. Ciągnik jest jednak dosyć lekki, bo jego masa nie przekracza 2,7 tony, co sprawia, że jest to raczej maszyna pomocnicza lub dla małych gospodarstw. Atutem jest niewątpliwie cena, która na rynku chińskim wynosi 56,5 tys. (prawdopodobnie PLN).
Rekomendacje dla Specyficznych Zastosowań: Ciągnik do 70 Tysięcy Złotych z Ładowaczem (1600 kg)
Jeśli szukasz prostego sprzętu do sporadycznego użytku, który ma pełnić funkcje pomocnicze na utwardzonym terenie (ładowacz o udźwigu 1600 kg, odśnieżanie placu, podłączenie zamiatarki, ciągnięcie przyczepy, obowiązkowo 4x4, bez pracy w polu) w budżecie 40 000 - 70 000 zł, sytuacja staje się wyzwaniem. W tak niskim budżecie, zwłaszcza dla nowego sprzętu z wymaganym udźwigiem ładowacza czołowego, wybór jest bardzo ograniczony. Nowy ładowacz czołowy o udźwigu 1600 kg wymaga solidnej maszyny, zwykle o mocy co najmniej 70-90 KM, co już samo w sobie winduje cenę bazowego ciągnika daleko poza ten przedział.
Z analizy dostępnych w tekście modeli wynika, że:
- Farmtrac 26 4WD (39 000 zł brutto): Mimo że mieści się w budżecie, jego moc 26,5 KM jest zdecydowanie zbyt niska do bezpiecznej i efektywnej pracy z ładowaczem o udźwigu 1600 kg. Będzie to maszyna do lekkich prac, a nie do rozładunku palet z tira.
- Chińskie ciągniki (Lovol 90 za około 49 tys. zł w Chinach, SY804 za 56,5 tys. zł w Chinach): Oferują odpowiednią moc (80-90 KM), 4x4, i potencjalnie spełniłyby wymagania dotyczące podłączania osprzętu. Jednak do ich ceny należy doliczyć wysokie koszty transportu (4-15 tys. USD), cła, a przede wszystkim należy rozwiązać kwestię homologacji na rynek europejski. Modele te często nie spełniają unijnych norm emisji spalin, co uniemożliwia ich rejestrację w Polsce. Uzyskanie homologacji dla indywidualnego importu jest niezwykle kosztowne i skomplikowane, a bez niej ciągnik nie będzie mógł być legalnie użytkowany. Dodatkowo, do ceny bazowej ciągnika trzeba doliczyć koszt zakupu i montażu ładowacza czołowego o udźwigu 1600 kg, co w przypadku nowego osprzętu wyniesie co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych, znacząco przekraczając 70 000 zł.
Podsumowując dla Twoich wymagań:
- Znalezienie nowego ciągnika o mocy wystarczającej do udźwigu 1600 kg na ładowaczu czołowym, z napędem 4x4, do 70 000 zł, jest na podstawie aktualnych ofert praktycznie niemożliwe, jeśli uwzględnimy wszystkie koszty i wymogi prawne.
- Jeśli priorytetem jest budżet do 70 000 zł, prawdopodobnie trzeba będzie rozważyć kompromis w kwestii udźwigu ładowacza (np. do 500-800 kg) lub znacząco podnieść budżet.
- Alternatywnie, dla tak niskiego budżetu i wysokich wymagań odnośnie udźwigu, warto rozejrzeć się na rynku wtórnym, gdzie można znaleźć używane ciągniki o wyższej mocy i z ładowaczem w niższej cenie, jednak z ryzykiem związanym ze stanem technicznym.
W przypadku zakupu nowego sprzętu w Twoim budżecie, najlepszą opcją byłoby poszukanie najtańszych modeli europejskich lub tureckich (jak Farmtrac), które posiadają homologację, a następnie dobrać do nich najmocniejszy możliwy ładowacz, akceptując niższy udźwig niż 1600 kg. Niestety, nawet modele takie jak Hattat C3080 czy Arbos 3075, które są tańszymi alternatywami, zaczynają się od około 136-138 tys. zł netto, bez ładowacza.
Traktor zakupiony prosto z Chin. Przyjechał w skrzyni i pracuje | Farmer.pl
Homologacja i Pochodzenie: Na Co Zwrócić Uwagę
Na rynku wciąż pojawiają się ciągniki o wątpliwym pochodzeniu, które za moce około 80-90 KM są wyceniane na niecałe 100 tys. zł. W takich przypadkach trzeba być bardzo czujnym - są to zazwyczaj marki chińskie lub pakistańskie, które z dużym prawdopodobieństwem nie mają homologacji, a to może prowadzić do poważnych problemów w przyszłości. Pamiętaj, że każdy ciągnik, który ma być legalnie użytkowany w Europie, musi posiadać ważną europejską homologację.