Skuteczność, bezpieczeństwo i koszt zabiegów ochrony roślin zależą między innymi od stanu technicznego opryskiwacza. Prawidłowe użytkowanie jest konieczne dla skuteczności zabiegów i bezpieczeństwa środowiska. Niewłaściwe przygotowanie sprzętu może prowadzić do strat w plonach, zanieczyszczenia gleby i wód, a nawet zagrożenia dla zdrowia ludzi i zwierząt. Wiosenne nagromadzenie prac polowych to okres, kiedy rolnicy są szczególnie narażeni na popełnienie błędów przy obsłudze opryskiwaczy. Bogaty płodozmian powoduje częste zmiany substancji znajdujących się w zbiorniku opryskiwacza, a ich przypadkowe zmieszanie może spowodować zniszczenie upraw. Dlatego po zakończeniu sezonu zabiegów ochrony roślin warto poświęcić opryskiwaczowi trochę czasu, zanim zostanie odstawiony w miejsce zimowania.
Rola i znaczenie dodatkowego zbiornika do płukania
Przygotowanie opryskiwacza do posezonowego przechowywania rozpoczynamy od dokładniejszego niż zwykle umycia wszystkich jego podzespołów. Jeżeli jednak po ostatnio wykonywanym zabiegu opryskiwania mycie było niestaranne lub go nie wykonano - najpierw należy usunąć resztki środków ochrony roślin, ponieważ w pozornie pustym opryskiwaczu wciąż może znajdować się nawet kilkanaście litrów cieczy użytkowej. Lepsze efekty uzyskuje się poprzez 3-4-krotne płukanie niewielką ilością wody niż przy pojedynczym płukaniu nawet całą objętością cieczy.
Do wielokrotnego płukania przydaje się dodatkowy zbiornik na czystą wodę, który jest już niemal standardowym wyposażeniem nowych opryskiwaczy. Planując zakup nowego sprzętu, warto zatem wybrać model z dodatkowym zbiornikiem oraz instalacją cieczową, w której pozostaje tylko niewielka objętość pozostałości cieczy. W większości opryskiwaczy dostępnych na rynku montowane są dwa dodatkowe zbiorniki oprócz zbiornika głównego:
- Pierwszy dodatkowy zbiornik to zbiornik na czystą wodę do płukania opryskiwacza. Jego pojemność wynosi zazwyczaj około 10% pojemności zbiornika głównego. Po skończonym zabiegu przestawiamy zawór główny na pozycję płukania, wtedy woda z tego zbiornika zostaje przepompowana do zbiornika głównego i następuje płukanie opryskiwacza.
- Drugi dodatkowy zbiornik to zbiornik na czystą wodę do mycia rąk. Pojemność tego zbiornika wynosi około 10-20 litrów. Jeżeli w trakcie wykonywania zabiegu opryskiwania zajdzie potrzeba umycia rąk, można skorzystać z tego zbiornika.
Opryskiwacze przeznaczone do dużych gospodarstw wyposażone są zazwyczaj w nowoczesny układ dozowania cieczy - układ iniekcyjny. W takich opryskiwaczach występuje dodatkowy zbiornik przeznaczony na pestycyd. Do zbiornika głównego nalewa się tylko czystą wodę, co znacząco upraszcza płukanie zbiornika głównego. W trakcie wykonywania oprysku system pobiera ze zbiornika głównego wodę, a ze zbiornika pestycydu odpowiednią ilość środka ochrony roślin. Następnie woda i pestycyd wprowadzane są do komory mieszania, gdzie następuje bardzo dobre ich wymieszanie. Jeżeli wykona zabieg i zostanie środka, rolnik może przelać go do oryginalnego opakowania, gdyż nie jest on wymieszany z wodą. W tradycyjnych opryskiwaczach po rozrobieniu pestycydu należy w niedługim czasie wykonać zabieg, aby środek prawidłowo zadziałał. W przypadku układu iniekcyjnego pestycyd nie jest rozcieńczony z wodą i jeżeli wystąpią jakieś utrudnienia, nie ma problemu z długim przechowywaniem cieczy roboczej.

Dlaczego sama woda to za mało? Skutki zaniedbania czyszczenia
Ponieważ środki ochrony roślin zawierają specjalne składniki utrudniające ich zmywanie przez deszcz, nawet wielokrotne płukanie układu cieczowego czystą wodą może być nieskuteczne. Skutki zaniechania czyszczenia opryskiwacza mogą być różne, zależnie od stosowanych wcześniej substancji. Może dochodzić do zalepiania dysz, co ma miejsce zwłaszcza w przypadku pozostawienia w opryskiwaczu glifosatu czy nawozu dolistnego zawierającego mangan. Pozostawienie resztek na kilka dni to konieczność ręcznego szorowania szczoteczką, gdyż na środki czyszczące jest już zbyt późno.
Dużo większym zagrożeniem jest niekontrolowane zmieszanie różnych substancji. Taka sytuacja może mieć miejsce przykładowo podczas zabiegu herbicydowego w rzepaku, bez mycia opryskiwacza po odchwaszczaniu zbóż. Słyszy się czasem też o wykonanym przypadkowo nawożeniu dolistnym z resztką glifosatu czy sulfonylomoczników. Nie wszystkie środki ochrony roślin mogą być ze sobą mieszane, gdyż opryskanie upraw środkiem przeznaczonym do innego gatunku roślin mogłoby przynieść im bardzo negatywne skutki. Ponadto połączenie niektórych środków chemicznych może doprowadzić do osłabienia ich skuteczności, gdyż pomiędzy składnikami herbicydów, fungicydów i insektycydów może dojść do reakcji chemicznych.
Bardzo trudne do usunięcia są przede wszystkim substancje oleiste, które bardzo często wchodzą w skład środków ochrony roślin lub adiuwantów używanych do zwiększenia skuteczności ich działania. Obecność takich składników podnosi efektywność środków ochrony roślin, ale jednocześnie utrudnia czyszczenie zbiornika. Mycie opryskiwacza powinno być przeprowadzane zawsze po jego użyciu, gdyż niesie to za sobą wiele pozytywnych skutków. Jeśli opryskiwacz nie zostanie umyty bezpośrednio po użyciu, to na ściankach pojawią się brzydkie osady, a wnętrze przewodów i dysz opryskujących może się zatkać, przez co opryskiwacz straci swoją funkcjonalność.

Skuteczne metody i środki do mycia opryskiwacza
W sprzedaży na rynku dostępne są specjalne środki przeznaczone do czyszczenia opryskiwaczy. Warto z nich korzystać, aby nie narazić się na straty. Sama woda to za mało, a popularne w pewnych kręgach mycie opryskiwacza octem czy płynem do naczyń lepiej zostawić do zastosowań amatorskich. W myciu opryskiwaczy dobrze sprawdzają się preparaty zawierające podchloryn sodu - popularny związek odkażający, stosowany również w basenach. Niekiedy istnieje potrzeba użycia specjalnych dodatków myjących. Lepsze efekty dają specjalne środki do mycia opryskiwaczy. Jeżeli producent urządzenia nie precyzuje, jakich środków użyć, można zastosować preparaty wybielające zawierające podchloryn sodowy, takie jak: Bielmex, Bielnar, Bielinka, Desmex, Radix czy Cleanup. Warto też co jakiś czas zastosować środki rozpuszczające i usuwające osady, np. Neoagrar Clean S.
Przykładem skutecznego preparatu jest Clean Max Czysty Opryskiwacz. Jest to środek do mycia opryskiwaczy, który ma w swoim składzie mieszaninę składników pozwalającą na skuteczne usunięcie pozostałości po środkach ochrony roślin. Zawiera on substancje powierzchniowo czynne, sekwestrujące oraz bufor pH. Dzięki temu przeprowadza on rozkład wszelkich resztek herbicydów, fungicydów i insektycydów, które osadziły się na ścianach opryskiwacza i skutecznie usuwa wszelkie pozostałości po środkach ochrony roślin. Producent zaleca stosować go w dawce 100-150 g/100 l wody. Na przykład, koszt jednorazowego wyczyszczenia opryskiwacza John Deere R4040i ze zbiornikiem płuczącym o pojemności 400 l, wynosi około 25 zł. Clean Max to preparat w formie płynu do rozpuszczania w wodzie, przeznaczony jest do mycia opryskiwaczy, neutralizuje także pozostałe w aparaturze resztki środków ochrony roślin po opryskiwaniu. Jest on szczególnie zalecany do mycia opryskiwaczy po stosowaniu środków ochrony roślin trudno usuwalnych ze ścianek zbiornika i instalacji cieczowej opryskiwacza, np. herbicydów zawierających sulfonylomocznik, które są powszechnie stosowane w uprawach takich zbóż jak pszenżyto ozime, pszenica ozima, żyto, żyto ozime.
Problem, który można napotkać przy próbach czyszczenia zbiornika zwykłymi środkami myjącymi, dotyczy kwestii utylizacji wody ze środkiem myjącym. Pozostałości po myciu opryskiwacza trzeba byłoby wylać do kanalizacji, gdyż zawierają one substancje szkodliwe dla środowiska, a przy dużym zbiorniku byłoby to bardzo trudne. Na szczęście są takie środki do mycia opryskiwaczy jak Clean Max, które nie tylko doskonale usuną pozostałości środków ochrony roślin z wnętrza pojemnika do opryskiwania oraz rurek i dysz służących do oprysku, ale również są bezpieczne dla środowiska.

Instrukcja mycia opryskiwacza z systemem płuczącym
Prawidłowe mycie opryskiwacza jest kluczowe dla jego żywotności i skuteczności działania. Poniżej przedstawiono zalecany sposób mycia opryskiwacza, ze szczególnym uwzględnieniem tych wyposażonych w system myjący.
Mycie opryskiwaczy z systemem myjącym
- Odmierzyć wymaganą ilość środka myjącego (np. Clean Max) na przygotowanie cieczy myjącej w ilości 10-15% pojemności zbiornika głównego.
- Odmierzoną ilość cieczy wlać do rozwadniacza i uzupełnić zbiornik (np. płuczący) do 10-15% pojemności zbiornika głównego, a następnie włączyć system myjący na 10-15 minut.
- Po umyciu usunąć całkowicie ciecz myjącą ze zbiornika głównego, a następnie przepłukać zbiornik i instalację niewielką ilością czystej wody.
Mycie opryskiwaczy bez systemu myjącego (dla porównania)
Dla opryskiwaczy, które nie posiadają dodatkowego zbiornika do płukania, proces czyszczenia jest bardziej złożony i wymaga dodatkowych kroków:
- Bezpośrednio po wykonaniu zabiegu opróżnić zbiornik z cieczy roboczej, a następnie wypłukać czystą wodą w ilości niemniejszej niż 1/10 jego objętości. Spłukać również zanieczyszczenia na zewnętrznych częściach opryskiwacza.
- Zbiornik wypełnić wodą do połowy jego objętości i dodać środek Clean Max SL czysty opryskiwacz, zgodnie z zalecaną dawką. Włączyć mieszadło na 10-15 minut, umożliwiając dotarcie cieczy myjącej do całego układu cieczowego (przewodów, belek, rozpylaczy) poprzez krótkie uruchomienie opryskiwacza.
- Dopełnić zbiornik wodą i mieszać przez kolejne 10-15 minut.
- Ponownie przepłukać układ cieczowy.
- Usunąć całkowicie ciecz myjącą ze zbiornika, a następnie przepłukać zbiornik i instalację niewielką ilością czystej wody.
Porównanie tych dwóch procedur jasno pokazuje, jak istotnym udogodnieniem i czynnikiem zwiększającym efektywność płukania jest posiadanie dodatkowego zbiornika na czystą wodę w opryskiwaczu.
Dodatkowe wskazówki dotyczące mycia i utylizacji popłuczyn
Mycie opryskiwacza wymaga użycia odzieży ochronnej, zwłaszcza kombinezonu i rękawic gumowych. Mycie opryskiwacza powinno odbywać się z zachowaniem odległości co najmniej 30 metrów od studni, ujęć wody oraz zbiorników i cieków wodnych, aby zapobiec skażeniu wód i gruntu. Do płukania opryskiwaczy używamy najmniejszej koniecznej objętości wody (2,5-10% objętości zbiornika). Zalecane jest trzykrotne płukanie instalacji cieczowej małą porcją wody. Popłuczyny najbezpieczniej jest wypryskać na polu, na którym wykonywaliśmy zabieg, jadąc ze zwiększoną prędkością jak podczas zabiegu. Niewykorzystaną ciecz użytkową oraz wodę użytą do mycia opryskiwacza należy rozproszyć na własnym, nieużytkowanym rolniczo terenie, np. na ugorze. Można tu wykorzystać popłuczyny po myciu wewnętrznym, zawierające preparat myjący. W większości przypadków będziemy jednak zmuszeni do umycia opryskiwacza w miejscu, gdzie znajduje się bieżąca woda, najczęściej w gospodarstwie. Należy to wykonywać na nieprzepuszczalnym podłożu, co najmniej 20 m od zbiorników i ujęć wody, w miejscu umożliwiającym skierowanie popłuczyn do zamkniętego systemu zbierania skażonych pozostałości. Popłuczyny w niewielkiej ilości mogą być wlane do zbiornika gnojowicy.

Czyszczenie i konserwacja elementów opryskiwacza
Czyszczenie rozpylaczy
Rozpylacze są elementami bardzo delikatnymi i precyzyjnymi. Do ich czyszczenia należy używać specjalnych szczoteczek z tworzywa lub silnego strumienia powietrza. Dopuszcza się stosowanie szczoteczek do zębów. Nie wolno używać ostrych i twardych przedmiotów (drut, igły), gdyż grozi to uszkodzeniem dysz rozpylaczy. Wyczyszczone rozpylacze i wkłady filtrów najlepiej przechować w specjalnym pojemniku, a w przypadku jego braku można umieścić w sicie wlewowym zbiornika. Dzięki temu będą one zawsze pod ręką, gotowe do użycia bez potrzeby szukania ich przed ponownym uruchomieniem opryskiwacza.

Przegląd techniczny i konserwacja przed zimą
Jest to doskonała okazja do wykonania dokładnego przeglądu opryskiwacza, jego konserwacji oraz naprawy lub wymiany zużytych podzespołów. Przed zimą najlepiej rozpocząć od przeglądu jego stanu technicznego i wymiany zużytych podzespołów. Łatwiej jest wówczas zaopatrzyć się w niezbędne części zamienne niż wiosną, gdy z powodu nasilenia przeglądów mogą występować okresowe braki tych części. Podczas przeglądu przede wszystkim trzeba zadbać o bezpieczeństwo i rozpocząć od sprawdzenia stanu osłon wszystkich ruchomych elementów. Szczególnie starannie należy sprawdzić, czy węże układu cieczowego nie mają uszkodzeń mechanicznych, czy są prawidłowo ułożone i niezałamane. Po umyciu opryskiwacza ujawniają się miejsca z uszkodzoną powłoką lakierniczą. Sprawdzeniu wymaga poziom oleju w pompie i we wszystkich przekładniach. Na zakończenie należy nasmarować wszystkie punkty smarowania zgodnie z instrukcją obsługi.
Zabezpieczenie przed mrozem
Jeżeli opryskiwacz nie jest przechowywany w ogrzanym pomieszczeniu, trzeba zabezpieczyć go przed mrozem. Ważne jest dokładne usunięcie resztek wody z układu cieczowego - warto pamiętać, że nawet temperatura 2-3°C poniżej zera (a takie zdarzają się także jesienią i wiosną) może doprowadzić do trwałego uszkodzenia opryskiwacza. Najbardziej narażone na takie uszkodzenia są: pompa, filtry, zawór sterujący, korpusy rozpylaczy i sztywne przewody układu cieczowego.
Nowoczesne pompy wielomembranowe powinny być wypełnione płynem niezamarzającym, ponieważ nie można już tak łatwo ich odwodnić (nie mają korków spustowych). W celu pozbycia się wody z tego typu pomp trzeba odkręcić króciec ssący pompy, włączyć wałek odbioru mocy i przez kilka minut wytłaczać resztki wody. Można też dodatkowo wydmuchać resztki wody sprężonym powietrzem. Ponieważ dokładne usunięcie resztek cieczy może być utrudnione lub niemożliwe, producenci coraz częściej zalecają zalanie układu cieczowego na okres zimowy płynem niezamarzającym. Płyn ten po zmieszaniu z resztkami cieczy użytkowej doskonale chroni podzespoły opryskiwacza przed uszkodzeniem. W nowoczesnych opryskiwaczach wystarcza zaledwie kilka litrów płynu.

Demontaż wybranych podzespołów
Niektóre części opryskiwacza powinny być przechowywane w dodatniej temperaturze (np. panele sterowania, komputer i wyświetlacz z kabiny ciągnika, przepływomierze elektroniczne). Niektórzy producenci zalecają także demontaż zaworu sterującego i manometru glicerynowego. Po wykręceniu manometru należy go przechowywać w pomieszczeniu o dodatniej temperaturze w pozycji pionowej, aby korkiem nie wyciekła gliceryna. Tak przygotowany do zimy opryskiwacz należy wprowadzić w zadaszone miejsce o suchym podłożu, gdzie może stać do wiosny. Można go dodatkowo przykryć brezentową plandeką chroniącą przed kurzem.
Dokumentacja i ogólne zasady
Odstawiając opryskiwacz na okres zimowy, należy również sprawdzić, kiedy upływa termin obowiązkowych badań technicznych tego sprzętu (trzeba je wykonywać co 3 lata) oraz obowiązkowego szkolenia w zakresie stosowania środków ochrony roślin (uprawnienia są ważne przez 5 lat) i wykorzystać okres zimowy dla ich ewentualnego uaktualnienia. Sprawdźmy również, czy mamy wypełnioną ewidencję zabiegów ochrony roślin (należy ją przechowywać przez 2 lata).
Prawidłowe postępowanie z opryskiwaczem przed i po zabiegu to nie tylko kwestia efektywności przeprowadzanych zabiegów ochrony roślin, ale także bezpieczeństwa ludzi, zwierząt i środowiska. Dobra znajomość kroków, które musimy wykonać podczas zabiegu opryskiwania usprawnia cały proces. Chociaż istnieją ogólnie obowiązujące zasady postępowania z opryskiwaczem po zabiegach, to podstawą takich czynności zawsze powinna być instrukcja obsługi. Zawiera ona najważniejsze zalecenia dotyczące eksploatacji danego typu opryskiwacza oraz usuwania usterek. Ponadto wskazuje na obowiązujące okresy wymiany zużywających się części. Pamiętajmy, że prawidłowo wykonany przegląd i dokładne zabezpieczenie wszystkich podzespołów dobrze przygotuje opryskiwacz do zimowego przechowywania, a także ułatwi ocenę jego stanu technicznego i skróci przygotowania do nowego sezonu zabiegów. Zaowocuje to wydłużonym okresem użytkowania i bezawaryjną pracą podczas wiosennego szczytu oprysków. Każda awaria opryskiwacza w tym okresie zagraża bowiem terminowemu wykonaniu zabiegów ochronnych, a jej skutki czasami mogą przewyższyć koszt zakupu nowej maszyny.
JAK CZYŚCIĆ NATRYSK | Wskazówki dotyczące natrysku bezpowietrznego | Titan 440
tags: #opryskiwacz #ze #zbiornikiem #do #plukania