Orka ciągnikiem Ursus 1604 i techniki uprawy roli

Ciągnik Ursus 1604, wyposażony w sześciocylindrowy silnik Zetor Z 8001 o pojemności 6,8 l i mocy około 150 KM, efektywnie współpracuje z trzyskibowym pługiem obracalnym Agromasz P04 podczas orki. Moc jest przekazywana przez mechaniczną skrzynię biegów 4×3 z reduktorem, co daje łącznie 12/3 przełożeń. Masa własna ciągnika, wynosząca około 6,2 t, zapewnia bardzo dobrą trakcję na ciężkich glebach i pozwala na stabilną pracę z głęboką orką. Tylny TUZ o udźwigu około 4,5 t bez problemu unosi pług Agromasz, umożliwiając regulację głębokości roboczej na uwrociach. Model Ursus 1604 był produkowany w latach 1984-1990, a jego przybliżone ceny rynkowe w Polsce wahają się obecnie w granicach 60-90 tys. złotych.

Czym jest orka?

Orka to podstawowa uprawka ziemi, która w najsilniej zmienia uprawianą warstwę ze wszystkich czynności uprawnych. Polega ona na przycięciu od dołu i odcięciu od niezaoranej jeszcze części pola taśmy roli zwanej skibą. Następnie skiba jest podnoszona na lemieszu i odkładnicy, obracana o pewien kąt (zależny od odkładnicy i ustawienia pługa) i przesuwana na bok do bruzdy po uprzednio wyoranej skibie. Orka miesza, kruszy i spulchnia poszczególne części ziemi.

Elementy pługa i ich wpływ na jakość orki

Pług, jako maszyna do wykonywania orki, ma do wykonania kilka zadań, które generalnie nie mogą być wykonane idealnie jednocześnie - jeśli dobrze obraca, to słabo kruszy i odwrotnie. Kształt odkładni wpływa na to, czy pług będzie daną ziemię kruszył czy odwracał.

Rodzaje odkładnic i ich zastosowanie:

  • Odkładnica cylindryczna: Silnie kruszy orane skiby, ale słabo je odwraca. Kruszenie następuje poprzez strome unoszenie i wyginanie skiby, która, rozdrobniona, nie może być już odwrócona, ponieważ osypuje się do bruzdy. Pługi z odkładnicami cylindrycznymi sprawdzają się najlepiej na glebach lekkich, mało plastycznych. Im gleba jest lżejsza, tym bardziej powinna być wygięta odkładnia i pod większym kątem ustawiona względem kierunku ruchu pługa, aby pokruszona skiba nie osypała się przedwcześnie.
  • Odkładnica cylindroidalna (kulturalna): Ma dolną część wygiętą cylindrycznie, a górną śrubowato. Dzięki takiej budowie na części cylindrycznej skiba jest kruszona, natomiast na części śrubowej jest obracana. Odkładnice cylindroidalne sprawdzają się na wszystkich glebach kulturalnych (o strukturze gruzełkowatej), ale nie są polecane do gleb mało plastycznych, ponieważ dochodzi do zbyt szybkiego osypywania się skiby na dno bruzdy.
  • Odkładnica półśrubowa: Jej górna część jest bardziej wydłużona i bardziej śrubowato wygięta niż cylindroidalna, dzięki czemu lepiej odwraca skiby, jednak kosztem gorszego kruszenia.
  • Odkładnica śrubowa: Jest jeszcze bardziej wydłużona i skręcona niż półśrubowa. Powoduje całkowite (o 180 stopni) odwrócenie skiby przy minimalnym jej kruszeniu. Jest bardzo dobra do uprawy gleb zwięzłych i zadarnionych, np. łąk i gleb torfowych, ale nie sprawdzi się na glebach ciężkich, jak gliny i iły, czy glebach niekulturalnych.
  • Odkładnica ażurowa (pasmowa): Zbudowana jest z czterech taśm stalowych wyprofilowanych podobnie jak odkładnica cylindroidalna. Stosowana jest na glebach cięższych, które kruszy lepiej od innych odkładnic. W mniejszym stopniu oblepia się na glebach ciężkich, a na torfowych mniej się zapycha. Ma niewielki zakres prędkości, przy których pracuje bez zastrzeżeń.
  • Odkładnica romboidalna: Kształtem zbliżona do cylindrycznej, ale ma inaczej zbudowany korpus. Ta odmienna budowa sprawia, że skrawa narożnik calizny, przekrój bruzdy jest większy, a odłożona skiba jest mniej ugniatana kołami ciągnika.
Rodzaje odkładnic i ich wpływ na kruszenie i odwracanie skiby

Rola lemiesza i przedpłużka

Lemiesz to klin podcinający skibę od dołu i jednocześnie unoszący ją ku górze, powodując wstępne kruszenie. Jest ustawiony pod kątem do kierunku ruchu pługa, a kąt ten waha się między 30 a 60 stopni. Im mniejszy jest ten kąt, tym równiej i stabilniej pracuje pług. Szczególnie na glebach zwięzłych i zadarnionych lemiesz powinien być ustawiony pod kątem ostrym do kierunku jazdy.

Działanie lemiesza zależy również od rodzaju i wilgotności gleby. Na glebach piaszczystych skiba osypuje się, odkształcając chaotycznie. Przy orce gleb zwięzłych o optymalnej wilgotności dochodzi do prawidłowego odcinania i kruszenia skiby. Na glebie zadarnionej skiba odrywa się jeszcze przed ostrzem lemiesza, prawie się nie odkształcając, a powstają w niej jedynie lekkie i płytkie pęknięcia. Coraz popularniejsze jest stosowanie lemieszy z dłutem.

Przedpłużek to mały korpus płużny zamocowany przed korpusem głównym. W wielu przypadkach poprawia pracę pługa, zapewniając lepsze kruszenie i odwracanie skiby. Szerokość pracy przedpłużka wynosi mniej więcej 2/3 szerokości skiby wyorywanej przez korpus główny, a głębokość dochodzi do 1/2 głębokości orki. Przy takim ustawieniu 1/3 masy skiby jest kruszona i odsuwana przez przedpłużek, a 2/3 tej masy przez korpus główny.

Im głębiej pracuje przedpłużek, tym płycej zaorywana jest masa gleby znajdująca się na powierzchni roli. Orka pługiem z przedpłużkiem lepiej kruszy skiby i lepiej przyoruje resztki roślinne, pozostawiając ziemię bardziej wyrównaną i czystszą. Minusem przedpłużka jest zwiększenie oporów, co prowadzi do większego zużycia paliwa. Stosowanie przedpłużka powoduje spłycenie orki o 2-3 cm, dlatego po jego założeniu należy ponownie ustawić pług na wymaganą głębokość pracy. Orka z przedpłużkiem sprawdza się, gdy zależy nam na jak najlepszym przykryciu masy organicznej.

Głębokość orki i warunki glebowe

Orka może być:

  • płytka (poniżej 15 cm),
  • średnio głęboka (do 20-25 cm),
  • głęboka (do 30 cm),
  • pogłębiona (powyżej 30 cm).

Wpływ głębokości orki na plonowanie był widoczny przed stosowaniem nawozów mineralnych. Badania pokazują, że przy intensywnym nawożeniu głębsza orka nie wpływa pozytywnie na plonowanie. Stosunek szerokości skiby do głębokości orki decydująco wpływa na odwracanie skib.

Optymalna wilgotność gleby

Nawet najlepszym pługiem orka się nie uda, gdy gleba jest zbyt sucha lub zbyt mokra. Orka na glebie zbyt suchej jest bezcelowa, ponieważ nie prowadzi do spulchnienia ani odwrócenia skiby, powodując jedynie łamanie gleby na duże bryły. Jeszcze gorsze są skutki orki gleby zbyt mokrej. Mokra skiba, przesuwając się po odkładnicy, zagęszcza się i zamazuje, tworząc na niej lśniącą warstwę, która zaskorupia się po wyschnięciu. Zamazuje się nie tylko skiba, ale również dno bruzdy, co przyspiesza tworzenie się podeszwy płużnej.

Optymalna wilgotność uprawowa to zakres wilgotności, przy której opory gleby podczas uprawy są najmniejsze. Na glebach lekkich ten zakres jest dość duży, natomiast na glebach ciężkich jest on bardzo mały.

Jak prawidłowo orać Grudziądzem ?? 🚜Vlog z orki zimowej UG2 & Ursus c-335 🔥🌾

Techniki orki pola

Jeśli pole jest foremne (kwadratowe lub prostokątne) i płaskie, najczęściej wykonuje się orkę w składy. Jeśli pole jest małe i nieforemne, bardziej sprawdzi się orka figurowa (np. w okółkę). Z kolei w terenach górskich najczęściej wykonuje się orkę jednostronną, czyli odkładającą skiby w jedną stronę.

Aby wykonać orkę w składy i orki figurowe, potrzebny jest pług mający prawe korpusy płużne, czyli odkładające zawsze na prawą stronę. Chodzi tu o podzielenie pola na składy, których szerokość jest równa wielokrotności szerokości roboczej pługa. Do wydzielania składów przyjmuje się szerokość 10 m na każdy korpus. Jeśli mamy pług 5-skibowy, wytyczamy składy o szerokości 50 m. Składy wytyczamy po to, aby zminimalizować ilość przejazdów jałowych, których jest tym mniej, im więcej składów. Jednak przy wąskich składach wzrasta ilość niepożądanych bruzd. Możemy sobie pomóc i składy wyraźnie zaznaczyć tyczkami, palikami, gałązkami - ważne jest utrzymanie jednakowej szerokości składów.

Sprawa się trochę komplikuje, gdy nie możemy nawracać na sąsiednim polu lub drodze. Wówczas musimy dodatkowo wyznaczyć po obu stronach pola pasy do nawracania, zwane uwrociami lub poprzeczniakami. Szerokość tego pasa powinna być dostosowana do promienia skrętu ciągnika. Zaznaczamy ten pas, wyorując jedną skibę odłożoną na ten pas.

Orka w zgon

Orząc w zgon, inaczej w skład, odkładamy skiby w kierunku brzegu pola. Na środku składu wyorujemy grzbiet, który możemy wykonać z 3 lub 4 skib. Gdy już mamy grzbiet, zaorywamy cały skład, jeżdżąc wzdłuż grzbietu i dokładając do niego skiby raz z jednej, raz z drugiej strony. Na początku musimy się okręcić przy nawracaniu, gdyż jesteśmy prawie w tym samym miejscu; później niby jest łatwiej, ale mamy coraz dłuższe jałowe przejazdy do kolejnej zawrotki. Na uwrociach zawracamy zawsze w prawo. Gdy kończymy zaorywać skład, staramy się, aby bruzdy oddzielające składy były jak najbardziej płytkie i proste. Aby to osiągnąć, spłycamy końcowe skiby, a przedostatnią wyorujemy na połowę głębokości - dzięki temu podczas ostatniego przejazdu pług może się na niej oprzeć. Staramy się, aby pas roli do zaorania na ostatnim przejeździe był o jedną skibę węższy od szerokości roboczej pługa, czyli jeśli mamy pług 4-skibowy, to na dwa ostatnie przejazdy pozostaje 7 skib. Przy przedostatnim przejeździe, tak jak przy końcu składu, spłycamy orkę.

Orka w rozgon

W orce w rozgon grzbiety formujemy na granicy składów, a nie na środku, jak przy orce w zgon. Skiby odkładane są w kierunku środka pola. Następnie dokładamy skiby do grzbietów, co oznacza, że początkowo jałowe przejazdy są długie i skracają się w miarę wykonywania kolejnych skib. Na granicy pola nie wyorujemy grzbietów, a pierwszą skibę odkładamy do środka pola, wskutek czego zostanie ona wraz z następną umieszczona w bruździe. Nawroty wykonujemy stale w lewo. Po zakończeniu pracy na środku pola powinna pozostać bruzda.

Wyrównywanie pola i redukcja bruzd

Bruzdy i grzbiety sprawiają, że pole jest nierówne. Kolejne przejazdy innymi maszynami sprawią, że pole się wyrówna, jednak często wciąż można dostrzec, gdzie one przebiegały. Na polach zaorywanych w zgon grzbietów jest tyle, ile składów (są na środku każdego składu), a bruzd o jedną więcej. Przy orce w rozgon bruzd jest tyle, ile składów (są na końcu każdego składu), a grzbietów o jeden mniej. Możemy pokombinować i zmniejszyć ilość bruzd i grzbietów. Zaczynamy od pierwszej skiby w zgon, potem trzecią skibę znowu w zgon, następnie drugą i piątą w rozgon itd. Dzięki takiej kombinacji ilość bruzd i grzbietów zmniejszy się o połowę.

Orka ciągła i orka w okółkę

Jeśli pole jest szerokie, najlepiej stosować orkę ciągłą. Zaczynamy od orki w rozgon na pierwszym składzie, który jest o 1/4 węższy od kolejnych składów. Gdy zostanie nam niezaorana 1/4 pierwszego składu, zaorywamy go w skład (w zgon) łącznie z 1/4 kolejnego składu. Następną część (3/4 składu) orzemy znowu w rozgon i tak dalej, aż zaoramy całe pole.

Jeśli mamy małe lub nieregularne pole, możemy spróbować orki w okółkę. Zaczynamy od brzegów pola i jeździmy wzdłuż nich, odkładając skiby do środka pola i skręcając stale w lewo. Od drugiego okrążenia skiby są umieszczane w bruzdach po poprzednim przejeździe, dlatego nie musimy wyciągać pługa z ziemi, tylko jedziemy jak po torze. Pozostałą niezaoraną część pola zaorujemy w rozgon. Orka ta jest odpowiednikiem orki w rozgon, ponieważ odkładamy skiby do środka pola. Orka ta jest szybka, ale ma liczne wady.

Rodzaje orki w zależności od terminu

  • Podorywka: Jak mówi przysłowie "za kosą pług", to orka wykonana zaraz po zbiorze roślin. Ma na celu poprawienie wilgotności głębszych warstw i przykrycie ścierniska. Podorywka sama w sobie powinna być płytka, około 6-8 cm. Stosunek głębokości do szerokości skiby powinien wynosić 1/2 lub więcej, tak aby ścierń została całkowicie odwrócona i przykryta.
  • Orka siewna: Wykonujemy ją przed siewem ozimin, na głębokość 15-22 cm. Należy wykonać jak możliwie wcześnie przed siewem.
  • Orka zimowa: Jest najgłębszym typem ze wszystkich orek (stosunek szerokości do głębokości to 1:1). Pozostawia ona rolę na zimę w ostrej skibie. Dzięki głębokiemu wyskibieniu gromadzona jest duża ilość wody w trakcie roztopów. Problem pojawia się, gdy śniegu nie ma, wówczas ziemia może przeschnąć.

Zużycie paliwa podczas orki

Kwestia zużycia paliwa podczas orki często budzi dyskusje wśród rolników. Ciągniki takie jak Ursus C-385 potrafią zużywać około 15-20 litrów paliwa na hektar przy pługu 4x35. Zazwyczaj "skręcanie dawki" paliwa, o ile pompa wtryskowa jest prawidłowo ustawiona, jest bez sensu. Ten sam efekt można osiągnąć, używając odpowiednio pedału przyspieszenia. Ewentualne oszczędności po skręceniu dawki to z reguły albo złudzenie, albo wynik liczenia zużycia na godzinę, co często prowadzi do przegapienia faktu, że ciągnik pracuje wtedy więcej godzin.

Zakładanie innych pomp wtryskowych to również słaby pomysł, chyba że istnieje bliźniacza wersja z lepszą pompą, na której bazujemy. Spalanie paliwa to złożony proces, w którym współgrać musi całość: od charakterystyki regulatora, przez wtryskiwacze, po kształt komory spalania w tłoku. Najlepiej po prostu zadbać o wzorowy stan techniczny maszyny, dobry olej w silniku i skrzyni, optymalny czas zabiegów oraz dobór maszyn. Do tego ważne jest pilnowanie ciśnień w oponach, dostosowanych do sytuacji, oraz użytkowanie silnika w zakresie optymalnych obrotów. Duszenie silnika zbyt niskimi obrotami nie ma nic wspólnego z oszczędnością.

W kontekście wyboru ciągnika do orki, MTZ-82 jest często wskazywany jako bardziej ekonomiczny pod względem spalania niż C-385. Oprócz ciągnika i pługa, dużo zależy od rodzaju gleby, głębokości orki i indywidualnych preferencji operatora.

tags: #orka #ciagnik #ursus #1604 #you