Rozrzutniki obornika są kluczowymi narzędziami w rolnictwie, umożliwiającymi efektywne nawożenie naturalne. W dobie rosnących cen nawozów mineralnych coraz więcej gospodarstw decyduje się na wykorzystanie dostępnego na miejscu obornika jako pełnowartościowego nawozu organicznego. Na rynku dostępna jest bogata oferta tych maszyn - od lekkich modeli jednoosiowych po duże, dwuosiowe konstrukcje z zaawansowaną elektroniką. Wybór odpowiedniego rozrzutnika jest uzależniony od konkretnych potrzeb i wymagań aplikacji, a zatem wymaga indywidualnego podejścia.
Historia i ewolucja rozrzutników obornika w Polsce
Ręczne roztrząsanie obornika było jedną z najcięższych prac i nie zapewniało równomiernego rozłożenia materiału na całej powierzchni pola. W Polsce rozrzutniki obornika powszechnie weszły w użycie dopiero po II wojnie światowej. Pierwszą polską konstrukcją był roztrząsacz RT-1, którego produkcja rozpoczęła się na początku lat pięćdziesiątych w Czarnej Białostockiej. Był on dostarczany równolegle z czechosłowackim rozrzutnikiem RT-203. Zasadnicza idea rozrzutnika obornika nie zmieniła się do dzisiejszych czasów.
Konstrukcja i działanie roztrząsacza RT-1
RT-1 składał się z ramy opartej na dwukołowym podwoziu, na której spoczywała drewniana skrzynia ładunkowa (w późniejszych wersjach metalowa). Na podłodze skrzyni znajdował się przenośnik listwowy, który przesuwał masę obornika do tyłu, do adaptera roztrząsającego. Przenośnik ten składał się z dwóch łańcuchów Galla połączonych listwami ze stalowych kątowników. Tylna część skrzyni była otwarta i w niej umieszczono nad przenośnikiem łańcuchowym obrotowy bęben podający obornik na roztrząsacz łopatkowy. Mechanizmy rozrzutnika uzyskiwały napęd od wału przekaźnikowego ciągnika, który posiadał sprzęgło przeciążeniowe. Przenośnik listwowy wyposażony został w napęd od mechanizmu mimośrodowego. W ten sposób następowała regulacja dawki wyrzucanego obornika, która zależała również od prędkości jazdy. Czas rozrzucania ładunku skrzyni, która mieściła około 2 tony obornika, wynosił około 7-10 minut. Gęstość pokrycia pasem obornika była nierównomierna, dlatego sąsiadujące pasy musiały się pokrywać. Przed epoką rozsiewaczy do wapna typu RCW, do wapnowania stosowano również rozrzutniki RT.
Nowoczesne rozwiązania w konstrukcji rozrzutników obornika
Do niedawna wydawało się, że trudno zmienić coś w konstrukcjach rozrzutników obornika. Jak zwykle, prekursorami zmian są firmy zagraniczne, jednak już od kilku lat także krajowi producenci nie dają się zostawić w tyle. Współczesne maszyny do nawożenia organicznego o ładowności 10-12 t produkowane są przez takie firmy jak Joskin, Metaltech, Unia Group, Sipma, Metal-Fach, Pronar, A-Lima-Bis oraz Brochard.
Układ jezdny - solidna podstawa
Jednym z najważniejszych elementów rozrzutników obornika jest układ jezdny. Maszyny te przewożą bardzo duże ilości obornika, a czasami także innych materiałów. Obciążenie i przebiegi rozrzutników przekraczają często wartości spotykane przy wykorzystaniu przyczep. Układy jezdne w maszynach tego typu są bardzo zróżnicowane. W najnowszych konstrukcjach widać wyraźną tendencję do ograniczania liczby osi. Do niedawna rozrzutniki o średniej ładowności dostępne były prawie wyłącznie z układem jezdnym typu tandem. Dziś nadal część producentów oferuje takie maszyny, ale wśród największych firm zdecydowanie króluje oś pojedyncza połączona z kołami o dużej średnicy. Koła takie wyposażone są w opony z bieżnikiem rolniczym, takim jak w oponach ciągnikowych. Rozwiązanie z dużymi kołami możemy spotkać w rozrzutnikach wszystkich wymienionych na początku firm z wyjątkiem Pronaru, który oferuje wyłącznie tradycyjne układy jezdne.
Zalety i wady osi pojedynczej vs. tandemowej
Zastosowanie dużych, pojedynczych kół ma dwie zasadnicze zalety. Po pierwsze, mniejsze zapotrzebowanie na moc, które wynika z niższych oporów toczenia. Według deklaracji producentów, do współpracy z rozrzutnikami wyposażonymi w pojedynczą oś wystarczy ciągnik o 10 do 20 proc. mniejszej mocy w porównaniu z osią tandemową. Po drugie, znacznie poprawiona manewrowość maszyny i brak spychania podłoża podczas skręcania, jak ma to miejsce przy układzie tandemowym. Mimo to, układy jezdne typu tandem mają swoich zwolenników, a ich właściwości ulegają znacznej poprawie po zastosowaniu skrętnych osi. Pod tym względem duży wybór daje Joskin, który oferuje zarówno układy jezdne z pojedynczą osią w rozrzutnikach Siroko czy Tornado, oraz 2- i 3-osiowe podwozia w maszynach Ferti-Cap i Ferti-Space o ładownościach przekraczających 20 t. Układ jezdny typu tandem ma jedną wyraźną przewagę nad osią pojedynczą z dużymi kołami - dzięki znacznie mniejszej średnicy kół mieści się on pod skrzynią ładunkową, dzięki czemu ta ostatnia nie ma ograniczonej szerokości. Ma to znaczenie przede wszystkim przy wykorzystaniu rozrzutnika do innych celów niż nawożenie organiczne. Kolejną zaletą układów tandemowych jest wysoka stabilność podczas jazdy, związana także z faktem, że układy tandemowe są zwykle resorowane, co wpływa na komfort i bezpieczeństwo transportu. Rozrzutniki jednoosiowe niestety zwykle pozbawione są amortyzacji kół. Sytuację poprawiają jednak powszechnie stosowane amortyzowane dyszle. Niezależnie od innych szczegółów budowy rozrzutnika, oko dyszla spoczywa najczęściej na dolnym zaczepie ciągnika, ale kilku producentów dopuszcza wybór rodzaju zaczepu między górnym a dolnym punktem zaczepienia, np. Unia Group czy Pronar.

Skrzynia ładunkowa - przestrzeń do wykorzystania
W przypadku skrzyń ładunkowych panuje duże zróżnicowanie w zakresie zastosowanych materiałów i samego rodzaju skrzyni. Niektórzy producenci chwalą się wysoką jakością zastosowanej stali, inni natomiast większą grubością blachy. Oba te czynniki mają wpływ na trwałość maszyny. W przypadku rozrzutników Metaltech RO 10 i 10+ zastosowano blachę o grubości 4 mm na ścianach i 6 mm na podłodze skrzyni ładunkowej, co stanowi bardzo dobre wartości. Dodatkowo producent deklaruje, że ściany skrzyni zostały wykonane z wysokogatunkowej stali Domex, a podłoga ze stali trudnościeralnej Hardox. Wykonanie skrzyni ładunkowej ze stali Domex w przypadku wszystkich modeli o ładowności 10-12 t deklaruje również Brochard, jednak w przypadku tych maszyn zastosowano cieńszą blachę - ściany mają grubość 3 mm, a podłoga 4 mm. Taką samą grubość ścian podaje Pronar w stosunku do rozrzutnika N 161/2 Heros oraz Metal-Fach w przypadku burtowego rozrzutnika N280/2. W przypadku tego ostatniego zastosowano ciekawe rozwiązanie dotyczące podłogi - jest ona wykonana z drewnianych desek, co w agresywnym środowisku nawozów naturalnych ma być nie mniej trwałym rozwiązaniem od blachy.
Typy skrzyń ładunkowych i ich zastosowanie
Tradycyjne skrzynie ładunkowe zapewniają oprócz przestrzeni na obornik także możliwość wykorzystania ich na potrzeby transportu innych materiałów. W modelach 10-tonowych spotykamy wszystkie rodzaje skrzyń ładunkowych. Jedynym modelem w tej klasie posiadającym otwierane burty jest wspomniany powyżej N280/2 występujący w barwach Metal-Fachu. Umożliwia to jego wykorzystanie jako tradycyjnej przyczepy. Pozostałe modele tego producenta i innych firm wyposażone są w burty sztywne połączone za pomocą śrub lub skrzynie skorupowe - zyskujące na popularności zwłaszcza wśród nabywców maszyn o większej ładowności. Wynika to przede wszystkim ze zwiększonej wytrzymałości takiego rozwiązania. Kolejną zaletą skrzyni skorupowej jest wysoka szczelność przydatna przy przewożeniu materiałów sypkich oraz bardzo wilgotnych, z których mogłoby coś wyciekać. Producenci nie tylko dopuszczają, ale nawet zachęcają do wykorzystywania rozrzutników do rozmaitych zadań poza nawożeniem organicznym. Standardem jest oczywiście zdejmowany adapter i często możliwość dokupienia fabrycznych nadstawek przydatnych przy transporcie materiałów objętościowych.
Obniżony środek ciężkości i krawędź załadunku
W przypadku najnowszego rozwiązania z pojedynczą osią wyposażoną w duże koła, kształt skrzyni ładunkowej został do niej odpowiednio dopasowany. Skrzynia jest zwężona i mieści się pomiędzy wysokimi kołami. Wąska skrzynia jest jednocześnie dość głęboka i długa, co pozwala na uzyskanie dużej objętości i dobrze współgra z dwuwalcowym adapterem rozrzutu. Umieszczenie platformy załadunkowej między kołami bezpośrednio nad osią daje dodatkowy pozytywny efekt w postaci obniżenia środka ciężkości. Niestety w większości przypadków, pomimo obniżenia poziomu podłogi w skrzyni ładunkowej, krawędź załadunku pozostaje na podobnym poziomie jak w przypadku tradycyjnego układu jezdnego. Jest to efektem wspomnianej wcześniej dużej głębokości samej skrzyni. Producentem, który poszedł krok dalej w zakresie obniżania krawędzi załadunku, jest A-Lima-Bis. W rozrzutnikach tej firmy, dzięki zastosowaniu skrzyni ładunkowej samonośnej, koła przymocowane są do jej boków. Dzięki temu skrzynia znalazła się jeszcze niżej, a co za tym idzie - jej krawędź załadunku również. W modelu Evo Spreader 10 o ładowności 10 t próg załadunku znajduje się na wysokości 2,1 m, w modelu Evo Spreader 12 - na 2,15 m. Pozytywnym efektem takiego rozwiązania jest dalsze obniżenie środka ciężkości, a tym samym jeszcze lepsza stabilność maszyny. W większości modeli innych marek krawędź załadunku znajduje się na poziomie 2,6-2,7 m. Przy zakupie warto zwrócić na to uwagę, bo niska krawędź załadunku pozwala na wykorzystanie do napełniania rozrzutnika miniładowarek bądź małych ciągników z ładowaczem czołowym. Jednocześnie trzeba też pamiętać, że duże koła znajdujące się na zewnątrz skrzyni ładunkowej ograniczają miejsce podjazdu do niej. Podczas załadunku istnieje ryzyko, że operator maszyny ładującej zawadzi o krawędź skrzyni ładunkowej, uszkadzając ją. Coraz więcej producentów zaczyna jednak przeciwdziałać temu zjawisku, wykańczając górną krawędź skrzyni drewnianą listwą. Takie rozwiązania można spotkać w maszynach Sipmy i Pronaru.
Wskazówki dotyczące bezpieczeństwa ładowarki John Deere z napędem na cztery koła
Wewnątrz skrzyni - przenośnik i zabezpieczenia
Jednym z najważniejszych elementów wyposażenia skrzyni ładunkowej jest przenośnik łańcuchowy. W rozrzutnikach o średniej ładowności zwykle stosowany jest przenośnik podwójny złożony z dwóch przenośników obejmujących połowę szerokości przestrzeni ładunkowej - na każdy z nich przypadają dwa łańcuchy połączone poprzecznymi listwami. Standardem jest napęd hydrauliczny łańcuchów, który pozwala na bezstopniową regulację prędkości przesuwu. Ważne jest zabezpieczenie przewożonego materiału podczas transportu. Do tego celu służą zasuwy i osłony adaptera, które zwykle wymagają niestety dopłaty. Pierwsze z nich zwykle mają postać płyty wsuwanej między walce adaptera a skrzynię ładunkową. Ich zadaniem jest zabezpieczenie adaptera przed naporem nawozu naturalnego podczas transportu i uruchamiania walców. Element ten ma bardzo duże znaczenie dla trwałości maszyny ze względu na silne przeciążenia, na które narażony jest cały mechanizm przeniesienia napędu podczas uruchamiania adaptera bezpośrednio obciążonego obornikiem. Przy w pełni załadowanym rozrzutniku i braku zasuwy nierzadko dochodzi do uruchomienia mechanizmów przeciwprzeciążeniowych, co świadczy o wspomnianym bardzo dużym obciążeniu. Gdy maszyna wyposażona jest w sprzęgło, nie stanowi to jednak dużego problemu, choć i tutaj może dojść do przyspieszonego zużycia sprzęgła. Jednak gdy zabezpieczeniem jest jedynie śruba ścinana, bezpośredni napór obornika na walce potrafi już być kłopotliwy i generować niepotrzebne straty czasu na wymianę zabezpieczeń. Głównym zadaniem zasuwy jest jednak zabezpieczenie przewożonego materiału przed jego gubieniem podczas transportu. Producenci starają się możliwie najdokładniej uszczelnić tę przegrodę. Przykładowo, w rozrzutnikach Metal-Fachu jest ona wyposażona w gumowe pióro, które ma chronić przewożony materiał przed wyciekaniem lub wysypywaniem. Dzięki temu, że w czasie pracy zasuwa jest wysunięta do góry, stanowi ona także ochronę dla ciągnika przed odpryskami obornika podczas jego roztrząsania. Zewnętrzna osłona adaptera przeciwdziała z kolei gubieniu resztek obornika znajdujących się na adapterze i chroni osoby postronne przed kontaktem z jego zębami. Niektóre firmy stosują jednak osłony, które spełniają tylko tę drugą rolę, np. w maszynach Metal-Fachu nie są stosowane pełne osłony, ale siatki ochronne, które na dodatek nie osłaniają szczelnie całego adaptera, a tylko jego tylną część. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku rozrzutników Tytan z Unii Group, z tą różnicą, że stosowane są w nich osłony z blachy pełnej.
Adapter rozrzutu - do każdego zastosowania
Kluczowym elementem każdego rozrzutnika obornika, wpływającym na jakość jego pracy oraz wydajność, jest adapter rozrzutu. Wśród adapterów można wydzielić dwie główne kategorie - adaptery poziome i pionowe. Jednak w ramach tych kategorii także występuje dość duże zróżnicowanie.
Adaptery poziome z tarczami rozrzucającymi
Podstawowym urządzeniem do rozrzucania obornika jest adapter wyposażony w dwa poziome walce, ale w przypadku maszyn średniej wielkości nie spotkamy go w tradycyjnej formie. W przypadku rozrzutników o ładowności 10-12 t walce poziome są wykorzystywane nie samodzielnie, a w połączeniu z tarczami rozrzucającymi. W tym wypadku walce są odpowiednio osłonięte, z otwartą jedynie dolną częścią zabudowy. Ich zadaniem w tym rozwiązaniu nie jest rozrzucanie, a jedynie rozluźnienie nawozu i podanie go na tarcze rozrzucające. Taki zespół dozowania pozwala na stosowanie oprócz obornika także wapna, kompostu, pozostałości z biogazowni itp. Trzeba pamiętać, że w tym przypadku obornik nie może być jednak zbyt słomiasty. Ogromną zaletą takiego zespołu rozrzucającego jest szerokość pracy, która dochodzi w przypadku niektórych materiałów do 25 m. Taką szerokość roboczą osiąga rozrzutnik N262 Herkules 12 z Pronaru. Niewiele mniejszą szerokością pracy może pochwalić się Apollo 14 w barwach Unii Group. W jego przypadku producent określa zakres szerokości roboczej na 12 do 24 m. Do współpracy z rozrzutnikami wyposażonymi w ten typ adaptera konieczny jest ciągnik o mocy od 100 do 115 KM w przypadku najmniejszego, 11-tonowego rozrzutnika Apollo z Unii Group do przynajmniej 127 KM w przypadku modelu N262 Herkules 12 z Pronaru o ładowności 12 t.
Adaptery pionowe - dwu- i czterowalcowe
Najpopularniejsze adaptery pionowe mogą mieć dwa lub cztery walce. Te ostatnie zazwyczaj rozrzucają obornik na szerokość od 4 do 8 m. Adaptery dwuwalcowe osiągają pod tym względem dwa razy lepsze wyniki. Wśród zespołów czterowalcowych wyróżniają się urządzenia Sipmy. Mają one zróżnicowaną średnicę walców, dzięki czemu rozrzucają nawóz na szerokość nawet 10 m. W powyższym adapterze wewnętrzne walce posiadają średnicę równą 30 cm, zewnętrzne są o 10 cm większe. Dodatkowo ich rozmiary zwiększają noże, które wystają 16 cm poza średnicę walców. Duża szerokość robocza uzyskiwana przez adaptery dwuwalcowe wynika z wysokiej prędkości obwodowej walców, a to z kolei bezpośrednio wynika z ich większej średnicy. W 10 i 12-tonowych rozrzutnikach Brochard serii EV 2000, w przypadku adaptera dwuwalcowego, walce wraz z nożami mają aż 100 cm średnicy. Z kolei w maszynach Joskin Ferti-CAP jest ona jeszcze o 8 cm większa. Adapter czterowalcowy sprawdzi się przy szerokopasmowym rozrzucaniu każdego rodzaju obornika. Natomiast adapter dwuwalcowy jest bardziej uniwersalny i za jego pomocą można rozrzucać także kompost i torf, a nawet wapno.

Wymagana moc ciągnika do współpracy z rozrzutnikiem
Rozrzutniki o ładowności 10-12 t potrzebują zwykle ciągnika o mocy co najmniej 100 KM. Taką wartość trzeba uznać za niezbędne minimum. Najmniejsze zapotrzebowanie mocy deklaruje Metal-Fach w stosunku do swojego 10-tonowego modelu N280/2 wyposażonego w 4-walcowy adapter pionowy. Joskin podaje dla 12-tonowego Tornado 3 minimalne zapotrzebowanie mocy na poziomie 120 KM. Ciągnik o największej mocy równej co najmniej 130 KM potrzebny jest do współpracy z rozrzutnikiem Metaltechu RO 12 o ładowności 12 t, który przewożony materiał rozrzuca za pomocą 2 pionowych walców. Jego 10-tonowa odmiana potrzebuje o 10 KM mniej. Wiele oczywiście będzie zależało od warunków panujących na danym polu.
Marki i modele rozrzutników dostępnych na rynku polskim
Na polskim rynku znajdziemy dziś bogatą ofertę rozrzutników różnych producentów, każdy z nich oferuje specyficzne rozwiązania dostosowane do różnych potrzeb gospodarstw.
Pronar
Firma Pronar od lat rozwija segment rozrzutników obornika, wprowadzając kolejne generacje maszyn o zróżnicowanej ładowności i konstrukcji. Mimo swojej niewielkiej masy, model N161 posiada solidną ramę oraz stosunkowo nisko zawieszoną skrzynię, co ułatwia załadunek. Model N162/2 to typowy „średniak” w ofercie producenta - kompaktowy jak na maszynę z adapterem pionowym, ale jednocześnie oferujący bardzo dobrą pojemność skrzyni i wysoką wydajność rozrzutu. Pionowe wirniki o dużej średnicy pozwalają na precyzyjne i równomierne rozrzucenie materiału nawet przy wyższej wilgotności nawozu. Pronar N262 Herkules to solidna konstrukcja o dużej szerokości skrzyni i wysokim momencie obrotowym na adapterze.
Unia Group
Polska marka Unia od wielu lat rozwija linię rozrzutników obornika pod nazwą Tytan, która obejmuje maszyny jedno- i dwuosiowe, w różnych konfiguracjach adapterów. Seria Tytan TD Premium to rozbudowane konstrukcje, oferujące dobrą jakość wykonania, solidne parametry użytkowe oraz dostępność szerokiego osprzętu opcjonalnego. Rozrzutnik ten oferuje dobre połączenie niedużej masy własnej i wysokiej wydajności. Model ten dobrze sprawdza się przy pracy na większych areałach, oferując sporą pojemność skrzyni i przyzwoitą szerokość roboczą adaptera. Duże koła gwarantują stabilność jazdy również na nierównych polach.
Joskin
Rozrzutniki Joskin kojarzone są głównie z dużymi maszynami o przeznaczeniu usługowym, jednak w ofercie producenta znajdziemy również modele stworzone z myślą o mniejszych gospodarstwach. Kompaktowe rozmiary i obniżony środek ciężkości sprawiają, że model Siroko doskonale nadaje się do pracy w gospodarstwach z ciasną zabudową oraz na terenach pagórkowatych. Siroko jest rozrzutnikiem o wąskiej skrzyni na dużych kołach. Występuje w czterech modelach (6,5 - 10,5 m³ DIN), pojemność tę można dodatkowo zwiększyć, przy pomocy nadstawek (z drewna lub aluminium). Całkowicie ocynkowany, ma dużą trwałość i zapewnia jednolite rozrzucanie (7 - 8 m) oraz doskonałe rozprowadzanie materiału na powierzchni pola. Wąska skrzynia wiąże się ze zmniejszeniem obciążeń przy przesuwaniu obornika do tyłu. System rozrzucania tworzą dwa pionowe, lekko nachylone wałki. Zęby ze stali HARDOX wbijają się w obornik (lekko rozpulchniony) na całej wysokości i wyrzucają go na zewnątrz. Ten element maszyny uzupełniają dwie samochowające łopatki u podstawy wałków. Wyposażenie skrzyni można uzupełnić zasuwą gilotynową (w opcji), otwierającą się do 20 cm nad skrzynią, czyli na taką samą wysokość, jak zakończenie wałków adaptera. Na zachowanie maszyny podczas jazdy ma wpływ nisko położony środek ciężkości i koła o dużej średnicy. Zarówno na drodze jak i na polu, rozrzutnik jest łatwy w obsłudze, stabilny i nie niszczy struktury podłoża. Model 5011 to maszyna dla gospodarstw średnich, które oczekują nieco większej pojemności i bardziej efektywnego rozrzutu przy dłuższych przejazdach. Adapter V z pionowymi walcami umożliwia pracę z szeroką gamą nawozów - od świeżego obornika, przez kompost, po odpady organiczne.
Metal-Fach
Białostocki Metal-Fach oferuje jedną z bardziej zróżnicowanych gam rozrzutników obornika na polskim rynku. Znajdziemy w niej zarówno lekkie konstrukcje jednoosiowe, jak i solidne maszyny tandemowe, dostępne z różnymi adapterami. N267 Hornet to wytrzymała konstrukcja o podwyższonej sztywności, przystosowana do długotrwałej eksploatacji w trudnych warunkach. Zastosowanie pionowego adaptera pozwala na precyzyjny rozrzut nawet przy większej wilgotności nawozu. Producent przewidział również opcje doposażenia. Model Falcon zapewnia wysoki komfort pracy i dobre parametry robocze. Kompaktowa konstrukcja pozwala na manewrowanie w wąskich przejazdach, a zastosowany adapter dobrze radzi sobie z różnymi rodzajami nawozu organicznego.
Metaltech
Marka Metaltech znana jest z maszyn o nieskomplikowanej, ale bardzo solidnej budowie. Model Tango 8 Ocynk to maszyna stworzona z myślą o wytrzymałości i niskich kosztach eksploatacji. Grube blachy oraz rama ze skrzynią zabezpieczona ocynkiem (jako pierwszy rozrzutnik w historii Metaltech) sprawiają, że model ten dobrze znosi intensywną eksploatację, również w warunkach zimowych.
Cynkomet
Firma Cynkomet oferuje rozrzutniki przeznaczone głównie dla gospodarstw małych i średnich, ceniących prostą, trwałą konstrukcję oraz łatwość obsługi. Wyróżnikiem maszyn tej marki jest stalowa konstrukcja zabezpieczona cynkowaniem ogniowym, a także szeroka gama dostępnych adapterów. Cynkomet oferuje również maszyny dla rolników oczekujących większej pojemności i komfortu jazdy przy zachowaniu kompaktowych wymiarów.

Wybór optymalnego rozrzutnika
Bogaty wybór rozwiązań i poszczególnych modeli na polskim rynku pozwala na wybór optymalnego rozwiązania w warunkach każdego gospodarstwa. Przy wyborze rozrzutnika w pierwszej kolejności należy zdecydować o wielkości potrzebnej maszyny, szczególnie w kontekście posiadanych ciągników. Następnie trzeba zastanowić się nad sposobem wykorzystania rozrzutnika i zdecydować o rodzaju skrzyni ładunkowej i adaptera, który ma decydujący wpływ na wydajność i jakość pracy. Dla rolników, którzy pracują na areale do 50 ha i stosują obornik sezonowo, lepszym rozwiązaniem będzie maszyna o ładowności 4-8 ton, jednoosiowa, z prostym adapterem i hydraulicznym posuwem. Na rynku nie brakuje modeli dostosowanych do każdego profilu użytkownika, od kompaktowych Cynkometów, przez średnie konstrukcje Unii i Metaltechu, po większe maszyny Pronar i Joskin.
Przydatne dodatki
Przy wyborze rozrzutnika obornika trzeba koniecznie zwrócić uwagę na jego dokładną specyfikację, ponieważ wiele elementów znajduje się na listach wyposażenia dodatkowego i to niezależnie od marki. Przede wszystkim warto dopłacić za zasuwę, nazywaną też ścianą grodziową, oddzielającą adapter od przestrzeni ładunkowej. Warto zwrócić także uwagę na takie drobiazgi jak osłona lamp tylnych, zamykana w chwili, gdy otwierana jest wspomniana powyżej zasuwa. Dzięki temu nie będziemy musieli za każdym razem, gdy wyjeżdżamy z pola na drogę, czyścić lamp. Wszyscy producenci oferują również możliwość założenia innych niż standardowe koła - zwykle szersze i niestety najczęściej znacznie droższe. Przydatne będą również błotniki, które również często nie znajdują się w wyposażeniu standardowym.
tags: #rozrzutnik #szaro #czerwony