Zakup odpowiedniego siewnika do kukurydzy to kluczowa decyzja dla każdego rolnika, mająca bezpośredni wpływ na efektywność uprawy i plon. Na rynku dostępnych jest wiele modeli, zarówno nowych, jak i używanych, co utrudnia wybór. Poniżej przedstawiamy przegląd najważniejszych aspektów, na które warto zwrócić uwagę, oraz doświadczenia użytkowników z popularnymi markami, takimi jak Monosem, Becker czy Kverneland.
Kluczowe aspekty wyboru siewnika do kukurydzy
Wybierając siewnik, należy wziąć pod uwagę szereg czynników, które decydują o jego przydatności w konkretnym gospodarstwie.
Liczba rzędów i rozstaw międzyrzędzi
Wielu rolników poszukuje siewników 6-rzędowych, aby móc ustawić rozstaw między rzędami na poziomie 55-60 cm, szczególnie w przypadku kukurydzy przeznaczonej na kiszonkę. Maszyny zbierające z kemperem mogą obsługiwać różne szerokości. Jednakże, w okolicy dominują siewniki Beckera 4-rzędowe, pracujące na rozstawie 75 cm.
Kwestia sensowności siewu w mniejszych odstępach budzi dyskusje. Ważna jest obsada na metr kwadratowy. Jak zauważają doświadczeni rolnicy, zasianie większej liczby nasion na tej samej powierzchni może nie przynieść znaczących korzyści. Może to skutkować jedynie nieco większą masą, ale niekoniecznie zwiększoną wartością pokarmową, co jest kluczowe w kukurydzy na kiszonkę (energia).
Rodzaj siewnika: Mechaniczny czy pneumatyczny?
Chęć zakupu siewnika mechanicznego, często z podsiewaczem nawozu, jest powszechna, zwłaszcza dla własnego użytkowania na mniejszych areałach (np. 7 ha, klasy ziemi III, IV). Rolnicy preferują proste konstrukcje, bez zbędnych turbin czy skomplikowanej elektroniki.
Doświadczenia z siewnikami pneumatycznymi bywają różne. Jeden z użytkowników zgłaszał, że siewnik Hassia miał duże luki w siewie, jakby sekcja przerywała. Podobnie było z siewnikiem Monosem, choć podobno udało się to naprawić. Inny rolnik, po zakupie przerobionego 4-rzędowego siewnika od buraków, osiągnął bardzo dobre wschody, mimo wolniejszej jazdy i braku luk.
Pojawia się również pytanie o to, który system jest lepszy: ciśnieniowy czy podciśnieniowy. Różnice między nimi wynikają z odmiennego sposobu zasysania i uwalniania nasion przez tarcze wysiewające.
Budżet i areał uprawy
Ograniczenia finansowe często determinują wybór. Dostępny budżet w granicach 7 tysięcy złotych może stanowić wyzwanie, zwłaszcza przy poszukiwaniu siewnika 4- lub 6-rzędowego z dozownikiem. Niektórzy rolnicy rozważają zakup dwóch siewników, np. Becker Aeromat za 7800 zł i inny, być może "Pneumansencz 2", za 5000 zł, planując siew na własnych 20 hektarach i świadczenie usług.

Popularne marki i doświadczenia użytkowników
Na rynku dostępnych jest wiele marek siewników punktowych. Oto opinie i spostrzeżenia dotyczące kilku z nich:
Monosem
Wielu rolników rozważa zakup siewnika Monosem, często porównując go z Kverneland Optima. Nowe modele, takie jak Monosem NG Plus, są drogie (około 100 tysięcy złotych netto), co skłania do poszukiwania używanych maszyn. W Monosem NG Plus otwory w tarczach do wysiewu kukurydzy mają średnicę 5 mm. Jak już wspomniano, jeden z użytkowników doświadczył luk w siewie z siewnikiem Monosem, co wskazuje na potrzebę dokładnej kalibracji i sprawdzenia maszyny.
Becker
Siewniki Becker Aeromat cieszą się dobrą opinią. Użytkownicy chwalą je za dokładność i brak problemów z prędkością siewu. Otwory w tarczach do wysiewu kukurydzy w Becker Aeromat mają średnicę 4,5 mm. Należy jednak pamiętać, że oryginalna tarcza do siewnika Becker Aeromat to koszt niemal 1400 zł, a czujnik może kosztować nawet 1200 zł.
Inne marki i ogólne spostrzeżenia
- Hassia: Jeden z użytkowników zgłaszał problemy z przerywaniem sekcji i dużymi lukami w siewie.
- Gaspardo: Części zamienne do siewników Gaspardo (np. tarcze wysiewające 150-260 zł netto, uszczelka do tarcz 55 zł netto, radełko od nasion 250 zł netto, radełko nawozowe 500 zł) są stosunkowo drogie. Modele z serii SP i ST stosowały napęd za pomocą wału Kardana.
- Kongskilde Preci-sem i Meprozet: Oferują regulację rozstawu sekcji w zakresie od 57 do 80 cm.
- Poznaniak: Jeden z użytkowników wspomina o nowym Poznaniaku z 19 lejkami na 3 metry szerokości, który na dobrych ziemiach dobrze się sprawdza, ale budzi wątpliwości na słabszych glebach (piaski).
Aspekty techniczne i wyposażenie siewników
Zbliżający się sezon siewu kukurydzy to ostatni moment na zakup i przegląd siewnika. Poniżej omówimy ważne elementy konstrukcyjne i funkcjonalne.
Tarcze wysiewające
W przypadku zakupu siewnika do wysiewu nasion różnych gatunków roślin, należy sprawdzić, czy siewnik jest wyposażony w odpowiednie tarcze wysiewające, a także, czy są one dostępne na rynku. Otwory w tarczach do wysiewu kukurydzy mają zazwyczaj od 4,5 mm (Gaspardo, Becker Aeromat) do 5 mm (Monosem NG Plus) średnicy. Mniejsza średnica otworów świadczy o przeznaczeniu tarcz do wysiewu innych nasion, np.:
- Rzepak: 1,2 mm
- Buraki: 2 mm
- Słonecznik: 2,5 mm
Tarcze do siewników nadciśnieniowych mają inną konstrukcję. Choć ich uszkodzenia są rzadkie, koszt nowej, oryginalnej tarczy do siewnika Becker Aeromat może wynieść niemal 1400 zł.
Dozowniki nawozów i mikrogranulatu
Wiele siewników dostępnych na rynku wtórnym oferuje możliwość jednoczesnego wysiewu nawozów, mikrogranulatu lub obu tych opcji. Wysiew nawozu realizowany jest zazwyczaj przez oddzielne redlice, których głębokość pracy i przesunięcie względem redlicy wysiewającej nasiona są regulowane. Należy uważać na konstrukcje, w których nawóz i nasiona trafiają do gleby przez tę samą redlicę, co może uszkodzić roślinę w początkowej fazie rozwoju.
Redlice i koła dociskowe
Wybór redlic i kół dociskających zależy od warunków glebowych i stosowanej technologii uprawy:
- Redlice talerzowe: Dobrze sprawdzają się w niemal każdych warunkach, szczególnie podczas siewu w mulcz i na ciężkich glebach.
- Redlice stopkowe: Są tańszym rozwiązaniem, przeznaczonym głównie do pracy na lżejszych glebach, w warunkach pełnej uprawy.
Koła dociskowe również są przeznaczone na różne rodzaje gleby, wpływając na optymalne dociśnięcie nasion.
Jak działa siewnik pneumatyczny John Deere
Na co zwrócić uwagę kupując używany siewnik?
Ocena zużycia elementów siewnika punktowego jest kluczowa przy zakupie używanej maszyny, aby uniknąć wysokich kosztów napraw.
Elementy mające kontakt z glebą
Należy dokładnie sprawdzić stan redlic (stopkowych i talerzowych), rozgarniaczy, zagarniaczy oraz kół dogniatających. Znacznie zmniejszona średnica redlic talerzowych świadczy o ich zużyciu. Luz na redlicach może wskazywać na zużycie piasty lub łożyska.
Układ pneumatyczny
W siewnikach pneumatycznych kluczowe jest sprawdzenie szczelności komór i przewodów ciśnieniowych. Uzyskanie obrotów wałka na poziomie ustalonym przez producenta (540/1000 obr./min) powinno zapewnić podawane wartości podciśnienia lub nadciśnienia. Jeśli siewnik nie ma wskaźnika, należy polegać na wzrokowej i słuchowej ocenie szczelności. Ceny przewodów wahają się od 15 do 80 zł/mb, a korpus aparatu wysiewającego to koszt kilkuset złotych.
Układ napędowy
Sprawdzenie stanu przekładni jest trudne, ponieważ koła zębate są niewidoczne. Zakup siewnika ze zużytą przekładnią może wiązać się z kosztami kilku tysięcy złotych za nowe podzespoły.
Jeśli przeniesienie napędu sekcji wysiewającej odbywa się za pomocą wału Kardana (jak w siewnikach Gaspardo SP i ST), należy sprawdzić luzy na jego krzyżakach. Napędy łańcuchowe są zazwyczaj tańsze w naprawie. Warto ocenić ich stan: rozciągnięcie łańcuchów i wyrobienie zębatek. Przeskakiwanie łańcucha i wysoki stopień wyrobienia zębatek (koszt 40-200 zł/szt.) to sygnał konieczności wymiany.
Pozostałe elementy
- Sprawdź, czy piasty talerzy znaczników, kółek dogniatających i rolek dociskowych nie mają luzów.
- W przypadku zbiorników nawozowych z tworzywa sztucznego, uszkodzenia są widoczne gołym okiem. Metalowe zbiorniki należy otworzyć i sprawdzić stan zabezpieczenia antykorozyjnego oraz elementów transportujących nawozy.
- W nowszych konstrukcjach zwróć uwagę na stan czujników (np. kontrolujących sekcje wysiewające), ponieważ są to drogie elementy (fotokomórka do Monosem NG Plus to koszt prawie 600 zł, czujnik do Becker - do 1200 zł).
- Komputery sterujące pracą maszyn kosztują nawet kilka tysięcy złotych, więc należy dokładnie sprawdzić ich działanie. Niedziałający komputer nie powinien jednak od razu dyskwalifikować maszyny z zakupu, jeśli reszta jest w dobrym stanie.
