U południowego wybrzeża Morza Czarnego w Bułgarii, w rejonie Sozopola, ma obecnie miejsce niekontrolowany wyciek paliwa z blisko stuletniego wraku. Sytuacja ta stwarza poważne zagrożenie ekologiczne o skali lokalnej, grożąc zanieczyszczeniem plaż i wód w regionie.

Historia Wraku SS Mopang
Zagrożenie ekologiczne pochodzi z amerykańskiego statku „SS Mopang”, który zatonął 1 lipca 1921 roku. Jednostka była w drodze z Burgas do Stambułu, kiedy wpłynęła na niemiecką minę morską pochodzącą z czasów I wojny światowej. Statek zatonął w ciągu kilku minut od wybuchu. Obecnie spoczywa u wybrzeży Wyspy Świętego Jana, około 10 km od miasta Sozopol, na głębokości 30 metrów.
Według dokumentacji pokładowej, w zbiornikach statku może znajdować się około 150 ton oleju opałowego.

Obecny Wyciek Paliwa i Jego Skutki
W ostatnich latach na powierzchnię wydostawały się niewielkie ilości oleju, lecz z czasem korozja zbiorników doprowadziła do coraz większego zanieczyszczenia. Sygnał o pierwszych plamach oleju na wodzie przekazali płetwonurkowie. Według bułgarskiego radia publicznego, utworzyła się plama o długości około 2 km i szerokości 400 m. Turyści zaczęli skarżyć się również na zanieczyszczenie plaż w regionie.
Dziennikarz Michaił Zaimow, który od lat zajmuje się nurkowaniem w tym regionie, stwierdził w telewizji publicznej: „Widzimy obecnie, jak na powierzchni wody pojawiają się nowe plamy oleju, a silny wiatr i fale kierują je w stronę brzegu”. Podkreślił, że plamy zaczęły pojawiać się 15 lat temu, lecz obecnie sytuacja wymknęła się spod kontroli. Zaimow, jeden z najbardziej doświadczonych członków ekipy nurków, podkreśla, że kadłub statku jest w bardzo złym stanie, a zagrożone jest całe wybrzeże Morza Czarnego. Według płetwonurków i miejscowych ekologów sytuacja jest bardzo niebezpieczna.

Reakcje Władz i Działania Zaradcze
W Burgas utworzono sztab kryzysowy, który planuje usunięcie plamy na powierzchni wody i wypompowanie paliwa ze zbiorników statku. Na miejsce wycieku wysłano wyspecjalizowaną ekipę nurków, której zadaniem jest ocenienie zagrożenia i dotychczasowych szkód. Lokalne służby podjęły już działania mające zapobiec rozprzestrzenianiu się wycieku.
Ministrowie ochrony środowiska i transportu, Neno Dimow i Iwajło Moskowski, którzy udali się na miejsce zdarzenia, zapewnili, że nie ma niebezpieczeństwa katastrofy ekologicznej, plaże są czyste i turyści powinni być spokojni. Bułgarski minister transportu zapewnia, że sytuacja jest pod kontrolą, a służby są przygotowane na tego typu wydarzenia. Jednak mer Sozopola stwierdził, że niewielkie ilości twardych kulek oleju można było zaobserwować w wodzie i na plażach.
Szef bułgarskiej administracji morskiej przyznał, że wcześniejsze operacje oczyszczania wraków dotyczyły obiektów, które były w lepszym stanie i znajdowały się na mniejszej głębokości, co wskazuje na skalę wyzwania związanego z "SS Mopang". Według ekspertów, próba wydostania statku na powierzchnię jest bardzo niebezpieczna i grozi dużym rozlewem. Oczekuje się, że statek Europejskiej Agencji Bezpieczeństwa Morskiego (EMSA) przybędzie w najbliższym czasie w celu zebrania oleju, który dostał się do wody.