Branża transportowa stale się rozwija, a na polskich drogach codziennie można spotkać setki ciężarówek i innych pojazdów przeznaczonych do transportu materiałów. Pojazdy te zastąpiły kolej, co znacząco przyspieszyło gospodarkę rynkową. Przed zakupem ciągnika siodłowego, niezależnie od tego, czy planujesz założyć flotę, czy potrzebujesz pojazdu do okazjonalnego transportu, warto poznać kluczowe informacje na ich temat.
Rodzaje ciągników samochodowych
Wyróżnia się dwa główne rodzaje ciągników samochodowych: balastowe i siodłowe. Oba przeznaczone są głównie do ciągnięcia naczepy, która nie ma własnego napędu. Najpopularniejsze są auta w wersji z siodłem, co sprawia, że pojazd jest niezwykle skrętny nawet przy dużym obciążeniu. Jednak chętnie wykorzystywane są także ciągniki balastowe, ze względu na możliwość ciągnięcia przyczep o wielu osiach i dużej ładowności.
Pojazdy balastowe i siodłowe różnią się nie tylko liczbą osi czy skrętnością, ale także wagą oraz rozwiązaniami technologicznymi. Wśród dostępnych modeli wyróżnia się m.in. lekkie ciągniki siodłowe.
Lekkie ciągniki siodłowe
To, ile waży ciągnik siodłowy, jest ściśle kontrolowane przez przepisy zawarte w Dziale II Obwieszczenia Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia 27 października 2016 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu rozporządzenia Ministra Infrastruktury w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia. Zgodnie z regulacjami prawnymi, dopuszczalna masa całkowita ciągnika siodłowego z naczepą przeznaczoną do transportu intermodalnego i przewożącego kontenery nie może przekraczać 42 ton (dla pojazdu 2-osiowego) lub 44 ton (dla modelu 3-osiowego).
Na rynku z powodzeniem można znaleźć ciągniki o wadze 6 lub 7 ton, które razem z naczepą ważą nie więcej niż 12-13 ton, jak np. Scania P, Volvo FM czy DAF CF. Kabiny tych samochodów zazwyczaj mają niewielkie rozmiary i są pozbawione wielu udogodnień, m.in. łóżka, jednak doskonale sprawdzają się w transporcie krajowym oraz dla kierowców, którzy na noc wracają do domu. Dzięki niewielkiej wadze mają dużą ładowność, do nawet 27-28 ton!

Ciągniki siodłowe typu Low Deck (Mega)
Ciągniki typu Low Deck, znane również jako „Mega”, to rodzaj ciągników siodłowych o niskiej konstrukcji zawieszenia. Rozwiązanie to zostało opracowane specjalnie do użytku z naczepami o obniżonej podłodze. Ciągniki te mają mniejsze koła i niższe siodło. W związku z mniejszym rozmiarem kół, a więc i tarcz hamulcowych, ciągnik siodłowy Low Deck najczęściej wyposażony jest w retarder, który zmniejsza obciążenie hamulców, co zwiększa ich trwałość oraz skuteczność hamowania. Naczepy Low Deck także wyposażone są w mniejsze, choć szersze w stosunku do standardowych, opony.
Wysokość siodła Low Deck najczęściej wynosi 95 cm - 105 cm, przy czym np. DAF XF z oponami niskoprofilowymi osiąga nawet zaledwie 91 cm (ten sam ciągnik przy oponach z serii 60 ma siodło na wysokości 96 cm). Dla porównania, wysokości siodeł pojazdów w wersji Standard to 115 cm - 125 cm, choć bywają i wyższe. Rekord należy jednak do prototypu DAF 6×2 Ultra Low Deck, którego siodło jest zaledwie 85 cm nad ziemią. Projekt powstał w ramach partnerstwa TelliSys, w którego skład wchodzą: IMA Uniwersytetu RWTH w Aachen, Europejskie Stowarzyszenie Intermodalne, DAF, GEFCO, Goodyear, WECON i WESOB. Dokonano rzeczy niemal niemożliwej i osiągnięto o 20% większą przestrzeń ładunkową, jednak zestaw z dedykowaną naczepą wygląda dość pokracznie. Istnieją też obawy o jego właściwości jezdne i funkcjonalność, która może być ograniczona praktycznie tylko do dróg dobrej jakości, bez większych pofałdowań i przeszkód.
Zalety i wady konstrukcji Low Deck
Ciągniki siodłowe Low Deck zyskały dużą popularność w transporcie drogowym dzięki swojej zwiększonej pojemności ładunkowej i optymalizacji zużycia paliwa. Dzięki obniżonej wysokości siodła mogą współpracować z naczepami o większej przestrzeni ładunkowej, co czyni je idealnym wyborem dla firm transportowych przewożących lekkie, ale objętościowe towary. Do wad konstrukcji Low Deck zalicza się mniejsze zbiorniki paliwa oraz większą podatność na nierówności nawierzchni i elementy wystające ponad nią, np. krawężniki. Pojazdy te mogą więc dysponować poduszkami pneumatycznymi, dającymi możliwość uniesienia zawieszenia dla przejazdu nad przeszkodami przy małych prędkościach. Regulowane zawieszenie ma za zadanie pomagać głównie podczas manewrowania poza drogami utwardzonymi.
Ograniczenia prawne i popularne modele
W różnych krajach przepisy dotyczące maksymalnej wysokości zestawu mogą ograniczać możliwość wykorzystania ciągników Low Deck. Regulacje dotyczące maksymalnej dopuszczalnej wysokości pojazdów różnią się w zależności od kraju. W większości państw europejskich standardowa wysokość zestawu ciężarowego (ciągnik + naczepa) wynosi 4,0 m. Taka norma obowiązuje m.in. w Niemczech, Francji, Polsce, Czechach i Hiszpanii. Ze względu na swoją specyfikację ciągniki siodłowe Low Deck często współpracują z naczepami o wysokości wewnętrznej 3,0 m, co w standardowych warunkach prowadzi do zestawu o wysokości przekraczającej 4,0 m. W Niemczech i Holandii zestawy powyżej 4,0 m mogą napotykać ograniczenia na niektórych odcinkach autostrad i wjazdach do miast. We Francji obowiązuje ścisła kontrola wysokości pojazdów, a przekroczenie limitu może skutkować wysokimi mandatami. W niektórych sytuacjach możliwe jest uzyskanie zezwoleń na eksploatację zestawów przekraczających standardową wysokość.
Najczęściej kojarzone samochody o tym typie konstrukcji są produkowane przez marki: DAF (np. DAF XF 105), Scania (np. Scania R450), Volvo (np. Volvo FH 4), Renault (np. Renault Gama T 460), Mercedes (np. Mercedes Actros 1845).
Ciągniki siodłowe z hydrauliką
Wbudowany zestaw hydrauliczny jest niezbędny w ciągnikach siodłowych z przyczepą. To nowoczesne rozwiązanie umożliwia wywroty oraz rozładunek paliw, a także gazu. Dzięki hydraulice cały proces przebiega sprawnie i bezpiecznie dla wszystkich pracowników. Układ jest także niezbędny do obsługi ruchomej podłogi w naczepach. Koszt instalacji systemu hydraulicznego wynosi kilkanaście tysięcy złotych w zależności od modelu auta.
Jak wybrać odpowiedni ciągnik siodłowy?
Wybór odpowiedniego ciągnika siodłowego, niezależnie od tego, czy chcemy kupić egzemplarz samodzielny, czy zestaw z naczepą, nowy czy używany, powinien być zawsze dostosowany do indywidualnych potrzeb i specyfiki działalności. Decyzja o zakupie ciągnika siodłowego Low Deck powinna być dostosowana do specyfiki tras, jakie obsługuje dana firma transportowa. Jeśli przedsiębiorstwo realizuje przewozy międzynarodowe, warto sprawdzić regulacje obowiązujące w docelowych krajach. Wybierając ten rodzaj ciągnika, warto postawić na modele dostosowane do różnych warunków eksploatacji. W przypadku transportu materiałów, w których liczy się maksymalne wykorzystanie ładowności, szczególnie istotna jest niska masa ciągnika siodłowego.
Kluczowe aspekty wyboru
- Zastosowanie pojazdu: Ciągniki siodłowe, które poruszają się po regionalnych i krajowych trasach to inny typ pojazdów niż te używane do zagranicznych zleceń. Inne są także auta do przewożenia ładunków standardowych, a inne do specjalnych.
- Kabina: Dobieramy ją w zależności od tego, na jakich trasach będzie poruszał się ciągnik siodłowy. Kabina do dalszych zleceń powinna mieć sypialnię z leżanką (jedną lub więcej), lodówkę, miejsca do ładowania urządzeń elektronicznych, a nawet telewizor. Im więcej udogodnień, tym lepiej. W przypadku ciągnika do krótkich tras wystarczy najprostsza kabina.
- Norma spalania: Warto uwzględnić to przy wyborze pojazdu. Ciągniki siodłowe o normie EURO5 są tańsze niż te z normą EURO6, jednak nie wszędzie nimi wjedziemy.
- Liczba osi: Standardowe ciągniki siodłowe posiadają dwie osie (składające się na sześć kół). W zupełności wystarczy to do przewożenia standardowych ładunków. Jeżeli pojazd ma ciągnąć większe i dłuższe ładunki, to lepiej postawić na taki, który posiada więcej osi.
- Siodło: Dobrze poszukać pojazdu, który ma regulowane siodło. W ten sposób zwiększamy możliwości naszego ciągnika. Samochody ciężarowe z regulacją zaczepu są jednak droższe.
- Tonaż przewożonych towarów i ich charakterystyka: W przypadku większych, szerszych i cięższych towarów, koniecznie musimy wybrać samochody ciężarowe z mocniejszym silnikiem, wyższym momentem obrotowym i specjalnym układem wspomagania hamulców. Z kolei do lekkich, standardowych naczep (nieprzekraczających 25 ton) możemy zakupić lżejsze ciągniki, które mają niższe spalanie i nie wymagają tak zaawansowanego serwisu mechanicznego, jak ich cięższe i mocniejsze odpowiedniki.
- Cena i budżet: To niekiedy kluczowy aspekt wyboru pojazdu. Jeżeli mamy ograniczony budżet (około 200 tysięcy złotych), to nie kupimy ciągnika nowego, o bardzo dobrych parametrach. Wtedy rozwiązaniem może być np. używane auto. Ciekawym egzemplarzem w tym zakresie jest DAF XF 480 - kilkuletni pojazd o sporej mocy i bardzo dobrym wyposażeniu.
Jak wybrać ciągnik rolniczy - o czym należy pamiętać?
Nowy pojazd czy rynek wtórny?
Jeżeli mamy większy budżet, możemy poszukać nowego samochodu. Wspomniany DAF XF 480 to auto z rynku wtórnego. Samochody ciężarowe używane są przede wszystkim tańsze od swoich nowych odpowiedników. To pozwala na zakup lepiej wyposażonego auta w niższej cenie. Warto też pamiętać, że używki dostępne są od razu, natomiast na nowy pojazd trzeba czekać niekiedy nawet kilka miesięcy.
Z drugiej strony, używane samochody ciężarowe to ryzyko zakupu egzemplarza wyeksploatowanego, w złym stanie technicznym, które należy minimalizować. Wybierając ciągniki siodłowe z rynku wtórnego, musimy zwrócić uwagę na walory techniczne auta. Dokładnie sprawdźmy stan silnika, ogumienia, przebieg, zawieszenie czy historię eksploatacji pojazdu. Sprzedawcę poprośmy o wszystkie dokumenty związane z autem. Konieczne jest zbadanie pojazdu na wyspecjalizowanej stacji diagnostycznej. Skontrolujmy, w jakim stanie jest kabina i jak prowadzi się auto. Pamiętajmy, że ciągniki siodłowe to nasze przyszłe narzędzie pracy. Z tego względu trzeba do ich wyboru podejść kompleksowo i odpowiedzialnie. Na zakup najlepiej dać sobie trochę czasu, sprawdzić wiele ogłoszeń i modeli. Warto też poczytać opinie w internecie. Najkorzystniej kupować 2-3 letnie auta, np. poleasingowe, które były wykorzystywane wyłącznie w transporcie krajowym.
Zakup zestawu czy osobno ciągnik i naczepa?
Niektórzy sprzedawcy oferują w ogłoszeniach zestaw, na który składa się naczepa i ciągnik. Zakup takiego typu to dobre rozwiązanie, jeżeli szukamy konkretnych rozwiązań do transportu określonych towarów. Najczęściej jest to tańszy sposób na zagospodarowanie potrzeb firmy. Niekiedy jednak trudno jest znaleźć naczepę o parametrach, które są dla nas niezbędne. W takim przypadku najlepiej osobno kupić ciągnik i osobno pojazd transportowy.
Wybór a wielkość firmy
Różnica pomiędzy małą i dużą firmą związana jest najczęściej z wielkością floty i budżetem, który można na nią przeznaczyć. Niewielkie firmy transportowe mają najczęściej nie więcej niż dwa, trzy ciągniki siodłowe. Bardzo często spotyka się także przedsiębiorstwa, które posiadają jeden pojazd. Ciągnik siodłowy do takiej firmy musi być więc jak najbardziej uniwersalny. Konieczny jest więc mocny silnik, regulowane kopyto i spełnianie restrykcyjnych norm spalania.
Ciągniki siodłowe w większych firmach najczęściej przeznaczone są do różnych zadań. Część porusza się po trasach zagranicznych, a część po Polsce. Przedsiębiorstwo może być też nastawione na określony typ towaru, np. ładunki ADR. W takim przypadku każdy ciągnik siodłowy powinien być zakupiony zgodnie z potrzebami i ostatecznym przeznaczeniem. Uniwersalność nie jest tu dobrym rozwiązaniem.
Przykład lekkiego ciągnika siodłowego: MAN TGL z kamerami
Ciągnik siodłowy na bazie 7,5-tonowej ciężarówki to ciekawostka już sama w sobie. Pojazdy tego typu spotykane są niezmiernie rzadko, bo i niewiele jest typowych dla nich zastosowań. W tym przypadku lekki charakter ciągnika będzie jednak dopiero początkiem ciekawostki. Jak na razie tylko jeden producent wprowadził kamery do oferty tak lekkiego pojazdu. Uczynił to MAN z modelem TGL i to właśnie ten pojazd możemy zobaczyć na omawianym przykładzie. Kamery oferuje się w nim jako oficjalne wyposażenie opcjonalne, pod nazwą OptiView, a charakter całego systemu jest dokładnie taki sam, jak w modelu TGX. Nad drzwiami kierowcy mamy więc dwa długie wysięgniki, z których każdy otrzymał po dwa obiektywy. Wspólnie tworzą one bardzo szerokokątny obraz, który trafia do dodatkowych ekranów, umieszczonych na słupkach kabiny. Do tego zaś dochodzi pojedyncza kamera „martwego pola”, umieszczona na narożniku kabiny, nad przednią szyba. OptiView dostępne jest u MAN-a już od 2021 roku.
O ile jednak w cięższych modelach da się to już powoli spotkać, tak lekki TGL z kamerami pozostaje absolutną rzadkością, którą sam dotychczas widziałem tylko i włącznie na targach. Klient na ten egzemplarz był gotowy dopłacić za kamery ze względu na nietypowe przeznaczenie pojazdu, którym będzie ciąganie naczepy. Pojazd ten wyjechał bowiem z fabryki jako dwuosiowe, 7,5-tonowe podwozie i jeszcze przed wdrożeniem do eksploatacji został przebudowany na ciągnik. Zajęła się tym holenderska firma Wierda Voertuig Techniek, mająca na tego typu przemiany producencką autoryzację. Tę ciągnikową modyfikację połączono z największą kabiną z gamy, sypialną o podwyższonym dachu. Za to silnik jest tutaj najmniejszym wariantem z oferty, zaledwie czterocylindrowym, o pojemności 4,6 litra. Rozwija on moc maksymalną 220 KM i połączony jest ze zautomatyzowaną skrzynią marki ZF. Jak na zestaw z naczepą, to może wydawać się niewiele, ale dla użytkownika tej ciężarówki będzie to jednostka stosunkowo mocna. Dotychczas ciągał on bowiem naczepy Mercedesami Sprinterami, tworząc w ten sposób zestawy na kategorię B+E. Z czasem doszedł jednak do wniosku, że Sprintery za bardzo się w tym zastosowaniu męczą i postanowił kupić pojazd o bardziej ciężarowej charakterystyce silnika. Wybrał więc właśnie prezentowanego MAN-a.

Finansowanie zakupu ciągnika siodłowego: leasing czy gotówka?
Pojazdy do transportu ładunków kosztują kilkaset tysięcy złotych. Niewiele początkujących firm dysponuje takim budżetem. Aby móc zainwestować w wysokiej jakości ciągniki siodłowe, warto rozważyć inną formę finansowania, czyli leasing. Dzięki temu rozwiązaniu można korzystać z samochodów bez dodatkowych kosztów, np. związanych z wkładem własnym i bez ryzyka obniżenia zdolności kredytowej, co jest niezwykle ważne zwłaszcza w początkowych latach prowadzenia przedsiębiorstwa. Umowa leasingu jest zawierana zazwyczaj na okres od 2 do 6 lat. W tym czasie musisz dbać o pojazd, użytkować go zgodnie z przeznaczeniem, wykonywać niezbędne naprawy, regularnie spłacać raty oraz płacić za ubezpieczenie i wykonywać niezbędne przeglądy techniczne. Możesz także kupić ciągnik siodłowy na własność z rynku pierwotnego lub wtórnego.
Ubezpieczenie ciągnika siodłowego
Ciągniki samochodowe, tak jak pozostałe pojazdy mechaniczne zarejestrowane i dopuszczone do ruchu, muszą być objęte ubezpieczeniem od odpowiedzialności cywilnej (OC). Podczas jazdy tak dużym samochodem nietrudno o wypadek i spowodowanie uszkodzeń np. w infrastrukturze lub budynkach. Polisa OC chroni kierowcę przed poniesieniem finansowych konsekwencji po wyrządzonych szkodach oraz gwarantuje poszkodowanym godne odszkodowanie na pokrycie wszystkich zniszczeń.
Ciągniki siodłowe warto ubezpieczyć także od następstw nieszczęśliwych wypadków (NNW), zdarzeń losowych, kradzieży lub uszkodzeń spowodowanych przez kierowcę, np. przez niewłaściwe parkowanie. Polisa AC (Auto Casco) jest wymagana m.in. przez leasingodawców. Jeśli masz prywatny samochód, możesz zrezygnować z Auto Casco, jednak nie jest to korzystne rozwiązanie w razie problemów na drodze. Cena ubezpieczenia dla ciągnika siodłowego waha się od kilku do kilkunastu tysięcy złotych.
Czynniki wpływające na wysokość składki ubezpieczeniowej
- model pojazdu, pojemność silnika oraz sposób użytkowania,
- wysokość zniżek zgromadzonych przez właściciela,
- ryzyko związane z poruszaniem się po drodze - polisa dla aut, które wyjeżdżają za granicę, a zwłaszcza poza Unię Europejską jest droższa niż dla samochodów przeznaczonych dla transportu krajowego,
- historia ubezpieczenia oraz wypadków,
- wysokość sum gwarantowanych.
Aby poznać dokładną wycenę ubezpieczenia OC i AC, warto sprawdzić internetowy kalkulator ubezpieczeń, np. na Wygodnie.pl. Na stronie znajduje się czytelny formularz, który trzeba uzupełnić, aby agent wrócił do Ciebie z odpowiedzią i przedstawił najkorzystniejszą ofertę. Decydując się na polisę z Auto Casco, warto zapoznać się z Ogólnymi Warunkami Ubezpieczenia, aby lepiej poznać zakres ochrony danego towarzystwa.